Gdy bezpieczne dzieciństwo jest zagrożone, to oni przychodzą na pomoc – kolejny rok działalności Programów SOS Wiosek Dziecięcych w Ustroniu i Brennej.

W idealnym świecie każde dziecko wychowuje się w kochającej, zdrowej rodzinie. Niestety ubóstwo, choroby czy brak potrzebnej opieki są codziennością tysięcy dzieci w Polsce. Na terenie województwa śląskiego takim dzieciom na pomoc przychodzą SOS Wioski Dziecięce. Programy w Ustroniu oraz Brennej od wielu lat wsparły już setki dzieci, pomagając im przeżywać dzieciństwo tak, jak powinny – jak dzieci. Z okazji 21 lat działalności Rodzinnego Domu Czasowego Pobytu „Sindbad” w Ustroniu oraz 5 lat Programu „SOS Rodzinie” w Brennej warto przypomnieć o pomocy, jaką oferują.

Podstawą zdrowego rozwoju dziecka jest bezpieczeństwo i bezwarunkowa miłość. Niestety, te nie zawsze zostają zapewnione. W Polsce średnio 1 na 100 dzieci nie wychowuje się ze swoimi biologicznymi rodzicami, z kolei wśród biologicznych rodzin zdarzają się trudne sytuacje, takie jak choroba bliskich, przemoc czy ubóstwo (w województwie śląskim tym ostatnim zagrożone jest ok. 8% gospodarstw).

Dzieci prawnie oddzielone od rodziców bądź wychowujące się w rodzinach, które mierzą się z wieloma trudnościami, mogą liczyć na pomoc SOS Wiosek Dziecięcych.

Celem Programu Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie” w Brennej jest niesienie pomocy rodzinom w trudnej sytuacji życiowej, by mogły pokonać kryzys i pozostać razem. To rodziny mierzące się m.in. z ubóstwem, problemami wychowawczymi bądź chorobami (w tym alkoholową). Uczestnictwo w programie jest dobrowolne i bezpłatne. Pomoc kierowana jest do wszystkich członków rodziny ze szczególnym uwzględnieniem dzieci – mogą one skorzystać z dedykowanych im zajęć i działań świetlicowych. Otrzymają tu pomoc w nauce, wsparcie specjalistów, szansę na rozwój zainteresowań. Ważnym elementem wsparcia jest również edukacja rodziców w zakresie wychowania, dostrzegania mocnych stron dzieci oraz uważności na ich problemy. Przez 5 lat działalności Program „SOS Rodzinie” Brenna wsparł swoimi działaniami 44 rodziny. 19 z nich usamodzielniło się, a obecnie pomocą objęte jest 25 rodzin, w których wychowuje się 57 dzieci.

Rodzinny Dom Czasowego Pobytu „Sindbad” powstał z myślą o dzieciach, które z różnych powodów nie mogą pozostać w swoich rodzinach i opuściły je w trybie interwencyjnym. Jest to bezpieczna przystań dla dzieci, które przechodzą przez bardzo trudne chwile w życiu. Podopieczni, którzy przebywają w „Sindbadzie” otoczeni są całodobową opieką i wsparciem, a pracownicy oraz specjaliści pozostają także w stałym kontakcie z ich rodzicami, za wszelką ceną dążąc do poprawy sytuacji i powrotu podopiecznych pod opiekę rodziców. Przez 21 lat działalności „Sindbada”, jego pracownicy otoczyli opieką i wsparciem 311 dzieci z powiatu cieszyńskiego, województwa śląskiego.

Pomoc, którą oferujemy dzieciom w „Sindbadzie” jest niezwykle ważna, jednak należy pamiętać, że dzieci, trafiające pod naszą opiekę, są zdezorientowane, nieufne, często mocno przestraszone nową sytuacją. Opieka nad nimi wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia, dlatego dobrze dbamy o to, oferowana pomoc była mądra i dopasowana do potrzeb. Cieszę się, że od 5 lat nasza pomoc rozszerzyła się o wsparcie rodzin biologicznych w Brennej – dzięki temu możemy działać bardziej kompleksowo i zapobiegać ryzyku rozdzielenia dzieci od rodzin „w zarodku” – tłumaczy Elżbieta Grabowska-Jabłońska, Dyrektorka Programu SOS Wiosek Dziecięcych Ustroń.

Obchody w duchu integracji

Z okazji 5-lecia działalności Programu „SOS Rodzinie” Brenna oraz 21-lecia „Sindbada” SOS Wioski Dziecięce organizują obchody, podczas których pracownicy, podopieczni programów oraz zaprzyjaźnione instytucje będą wspólnie celebrować działania na rzecz dzieci i rodzin. Nie zabraknie gier, zabaw, dmuchańców, konkursów i innych atrakcji dla dzieci. Urodziny Programu „SOS Rodzinie” Brenna odbędą się w formie pikniku rodzinnego 15 czerwca 2026 roku przy ul. Zalesie 3 w Górkach Małych w godzinach 14:00-17:00.

Urodziny Rodzinnego Domu Czasowego Pobytu „Sindbad” odbędą się 17 czerwca 2026 roku przy ul. Bernadka 38 w Ustroniu w godzinach 15:00-18:00.

Uśmiech na mecie od 30 lat! Jubileuszowa XXX edycja Biegu Po Uśmiech w Kraśniku

To będzie wyjątkowe święto sportu, solidarności i lokalnej wspólnoty. Już po raz 30. mieszkańcy Kraśnika i okolic spotkają się na starcie „Biegu po uśmiech”, który jest jedną z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw biegowych w regionie, organizowanej przez Program SOS Wiosek Dziecięcych w Kraśniku. Jubileuszowa edycja wydarzenia odbędzie się tradycyjnie na terenie Wioski SOS i, jak co roku, połączy sportową rywalizację z ideą niesienia dobra.

Tradycja, która biegnie dalej

Od 1994 roku „Bieg po uśmiech” niezmiennie udowadnia, że aktywność fizyczna może być czymś więcej niż tylko rywalizacją. Może stać się przestrzenią spotkania, integracji i realnego wsparcia dla potrzebujących. 30. edycja biegu będzie symbolicznym podsumowaniem trzech dekad wspólnych emocji, tysięcy uczestników i setek historii, które zaczynały się właśnie na linii startu.

– Jubileuszowa edycja „Biegu po uśmiech” to dla nas ogromny powód do dumy. Przez minione lata, wydarzenie rosło razem z lokalną społecznością, nie tracąc swojego najważniejszego celu, jakim jest promocja rodzinnych aktywności na świeżym powietrzu oraz zdrowego stylu życia. To nie tylko bieg, to tradycja, która łączy pokolenia. Bo w wydarzeniu mogą wziąć udział wszyscy – od maluchów po osoby dorosłe. – podkreśla Monika Drozdowska, dyrektorka Programu SOS Wioski Dziecięce w Kraśniku.

Do biegu, gotowi, start!

W programie wydarzenia znajdzie się bieg główny im. Andrzeja Kandzierskiego na dystansie 5 km, biegi integracyjne oraz konkurencje dla dzieci i młodzieży. Jubileuszowa odsłona wydarzenia zachowa swoją rodzinną, otwartą formułę, wzbogaconą o dodatkowe atrakcje i symboliczne akcenty nawiązujące do 30-letniej historii biegu. Jak co roku, uczestnikom i gościom towarzyszyć będą liczne atrakcje pozasportowe: występy artystyczne, pokazy służb ratowniczych, animacje dla najmłodszych, konkursy oraz strefy edukacyjne. Całość stworzy przestrzeń do wspólnego spędzenia czasu – bez względu na wiek czy sportowe doświadczenie. – mówi Barbara Michota, Zastępca Dyrektora Programu ds. Pedagogicznych.

Poznaj działalność SOS Wiosek Dziecięcych

Jubileuszowy „Bieg po uśmiech” będzie również okazją do bliższego poznania misji SOS Wiosek Dziecięcych oraz aktualnych działań organizacji, w tym prowadzonej rekrutacji na Rodziców SOS. Skala potrzeb w obszarze pieczy zastępczej w Polsce nieustannie rośnie, a każda forma zaangażowania społecznego ma realne znaczenie. – Bez zaangażowanych dorosłych nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby dzieci, które wymagają natychmiastowej opieki. Takie wydarzenia jak „Bieg po uśmiech” pozwalają nam nie tylko mówić o problemach, ale też budować świadomość i zachęcać do działania. – mówi Monika Drozdowska.

Zapraszamy wszystkich!

XXX edycja „Biegu po uśmiech” to dowód na to, że budowanie lokalnych społeczności ma sens i wciąż się rozwija. Organizatorzy zapraszają biegaczy, kibiców, rodziny i wszystkich chętnych, żeby razem świętować i dopisać kolejny rozdział tej historii. Do zobaczenia na starcie!

*****

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie. W ciągu całego roku 2025 z pomocy Programów SOS Wiosek Dziecięcych skorzystało 2 451 dzieci i dorosłych, w tym 1 663 dzieci i młodzieży, z czego 386 w opiece zastępczej i programach młodzieżowych, a 1 277 w Programach Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”.

W Karlinie powstało nowe Centrum Specjalistyczne SOS. To szóste takie miejsce w Polsce

2 czerwca w Karlinie, na terenie SOS Wioski Dziecięcej, uruchomiono nowoczesne miejsce wsparcia, w którym dzieci i młodzież będą mogły skorzystać z bezpłatnej, kompleksowej pomocy terapeutycznej, psychologicznej i rehabilitacyjnej. Nowe Centrum to odpowiedź na rosnące potrzeby w zakresie ochrony zdrowia psychicznego najmłodszych, a także realne wsparcie dla rodzin, które na co dzień zmagają się z trudnościami wychowawczymi i emocjonalnymi.

Z oferty Centrum w pierwszym etapie będą mogły korzystać dzieci i rodziny z województwa zachodniopomorskiego, objęte wsparciem Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Karlinie oraz programu SOS Rodzinie. Docelowo, po podpisaniu porozumienia z powiatem białogardzkim, planujemy udostępnić usługi także rodzinom zastępczym z terenu powiatu. Centrum będzie się znajdować na terenie Wioski Dziecięcej SOS w Karlinie, przy ul. Kościuszki 48.Każde dziecko powinno mieć szanse na bezpieczne dzieciństwo i rozwój w swoim tempie. Dzięki Centrum w Karlinie możemy zapewnić wsparcie dzieciom i rodzicom, które często od lat czekają na pomoc. Chcemy, by to miejsce było dla nich przestrzenią zrozumienia, nadziei i realnej zmiany. – mówi Eliza Potomska, Dyrektorka Programu SOS Wiosek Dziecięcych Karlino.

Zdrowie psychiczne dzieci to jeden z najważniejszych tematów społecznych ostatnich lat. Coraz więcej dzieci i młodzieży w Polsce mierzy się z kryzysem emocjonalnym, a dostęp do specjalistów jest wciąż ograniczony i obarczony długim czasem oczekiwania. – na wizytę u dziecięcego psychoterapeuty w ramach NFZ należy czekać nawet 8 miesięcy – szacuje Eliza Potomska.

Pomoc w szerokim zakresie

Centrum Specjalistyczne SOS to miejsce, w którym dzieci i młodzież otrzymują kompleksowe, bezpłatne wsparcie dostosowane do ich potrzeb. Oferta obejmie działania od diagnozy, przez różne formy terapii, po wsparcie dla rodzin. Dostępne będą też m.in. psychoterapia, terapia logopedyczna i integracji sensorycznej, zajęcia terapeutyczne metodą Montessori oraz Sala Doświadczania Świata (Snoezelen). W planach jest także możliwość wprowadzenia terapii TRE® dla dzieci z doświadczeniem traumy oraz porad i konsultacji dla rodziców, które pomogą im lepiej rozumieć i wspierać swoje dzieci. „Szybka diagnoza i odpowiednia terapia mogą całkowicie odmienić życie dziecka. Zdarza się, że już po kilku spotkaniach widać poprawę – dziecko zaczyna lepiej radzić sobie z emocjami, a rodzice odzyskują poczucie, że nie są w tym sami. Naszą misją jest to, by żadna rodzina nie musiała czekać miesiącami na pomoc.” – podkreśla Anna Zajler, psycholog z SOS Wioski Dziecięcej w Karlinie.

Zdrowie psychiczne dzieci priorytetem

Otwarcie Centrum w Karlinie jest możliwe dzięki współpracy z Bankiem Pekao S.A., który w ramach kampanii uwrażliwiającej klientów na potrzeby osób z neuroróżnorodnością wsparł powstanie i wyposażenie dwóch ważnych przestrzeni terapeutycznych. Sala terapii integracji sensorycznej powstała z myślą o dzieciach z wyzwaniami rozwojowymi, takimi jak spektrum autyzmu czy ADHD, pomagając im lepiej reagować na bodźce i rozwijać koncentrację. Z kolei Sala Doświadczania Świata (Snoezelen) to bezpieczne miejsce, w którym dzieci mogą w spokojny sposób oswajać bodźce i budować poczucie bezpieczeństwa – szczególnie ważne dla tych po traumach lub z trudnościami emocjonalnymi. – Wolontariat to serce naszej kultury organizacyjnej. Od lat współpracujemy ze Stowarzyszeniem SOS Wioski Dziecięce w Polsce, łącząc energię bankowych wolontariuszy z realnymi potrzebami dzieci i rodzin. W Banku Pekao stawiamy na edukację, wyrównywanie szans i przeciwdziałanie wykluczeniu — dlatego wsparcie tego rodzaju projektów jest dla nas oczywiste.” – mówi Martyna Mauer, Koordynator ds. Wolontariatu w Banku Pekao S.A.

Ty też możesz pomóc

Aby wesprzeć rozbudowę sieci Centrów Specjalistycznych SOS oraz pozostałe działania SOS Wiosek Dziecięcych, przekaż darowiznę na rzecz podopiecznych stowarzyszenia na nr konta 07 1240 6247 1111 0000 4975 0683 lub na stronie www.wioskisos.org. Każda wpłata to realna pomoc dla dzieci, które potrzebują bezpieczeństwa, terapii i nadziei na lepsze jutro.

***

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie. W ciągu całego roku 2025 z pomocy Programów SOS Wiosek Dziecięcych skorzystało 2 451 dzieci i dorosłych, w tym 1 663 dzieci i młodzieży, z czego 386 w opiece zastępczej i programach młodzieżowych, a 1 277 w Programach Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”.

Przez cały 2024 rok z pomocy Programów SOS skorzystało 2 489 polskich beneficjentów, w tym 1663 dzieci i młodzieży – 399 w opiece zastępczej oraz 1264 w Programie „SOS Rodzinie”. Oprócz tego, stowarzyszenie pomogło niemal 6 tysiącom osób w Kamerunie i Zimbabwe oraz rozpoczęło pomoc w Tanzanii, a 1436 ukraińskich uchodźców wojennych – głównie dzieci z pieczy zastępczej i ich opiekunowie – otrzymało pomoc terapeutyczną, psychologiczną i wsparcie niezbędne do życia w nowych realiach.

BLIK rusza z akcją dla SOS Wiosek Dziecięcych

BLIK rozpoczyna kampanię zwracającą uwagę na znaczenie pierwszych, codziennych doświadczeń finansowych w dorastaniu i budowaniu samodzielności, wspierając przy tym działania Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. W ramach akcji użytkownicy BLIKA będą mogli wspierać podopiecznych organizacji za pomocą przelewu na telefon, a operator zwiększy wartość każdej wpłaty o dodatkową złotówkę. Współpracy towarzyszą działania edukacyjne oraz kampania digitalowa oparta na motywie „kieszonki”.

Pierwsze lekcje samodzielności

Kieszonkowe to dla wielu dzieci pierwszy kontakt z odpowiedzialnością finansową, planowaniem wydatków i samodzielnym podejmowaniem decyzji. Nawet niewielkie kwoty pozwalają stopniowo uczyć się zarządzania budżetem oraz większej niezależności w codziennych sytuacjach. Jak pokazuje badanie Santander Consumer Banku, dodatkowe pieniądze na własne wydatki otrzymują dwie trzecie dzieci w wieku szkolnym. Jednocześnie skala tego zjawiska różni się w zależności od miejsca zamieszkania – w największych miastach kieszonkowe dostaje 74 proc. dzieci, podczas gdy na wsiach 58 proc.

Eksperci zwracają uwagę, że możliwość dysponowania nawet niewielkim budżetem pomaga dzieciom stopniowo budować niezależność i odnajdywać się w relacjach rówieśniczych. Temat samodzielności finansowej ma szczególne znaczenie w przypadku dzieci i młodzieży wychowujących się poza rodziną biologiczną. Wychowankowie pieczy zastępczej często dużo wcześniej niż ich rówieśnicy wchodzą w dorosłość i muszą odnaleźć się w rzeczywistości wymagającej większej samodzielności finansowej.

Dlatego BLIK i Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce, które tylko w 2025 roku wspierało blisko 1700 dzieci i młodzieży, wspólnie zwracają uwagę na to, jak drobne decyzje finansowe wpływają na poczucie samodzielności i relacje z rówieśnikami. W ramach akcji użytkownicy BLIKA będą mogli przekazywać wpłaty na rzecz organizacji za pomocą przelewu na telefon na specjalny numer: 731 403 403. Operator zwiększy wartość każdej wpłaty o złotówkę, a łączna kwota dodatkowego wsparcia może wynieść nawet 1 mln zł.

Z przelewów na telefon BLIK użytkownicy korzystają dziś bardzo naturalnie – wysyłając pieniądze rodzinie, znajomym czy dzieciom podczas wakacyjnych wyjazdów i codziennych sytuacji. Chcemy wykorzystać ten odruch również do pomagania. Wspólnie z SOS Wioskami Dziecięcymi zwracamy uwagę na to, że nie wszyscy młodzi ludzie mają dziś takie same możliwości zdobywania doświadczeń związanych z finansową niezależnością i funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej. Wierzymy, że nawet niewielkie wpłaty, przekazywane przez wielu użytkowników, mogą stworzyć wartościowe wsparcie dla podopiecznych organizacji – mówi Krzysztof Ziewiec, dyrektor departamentu marketingu i PR w Polskim Standardzie Płatności, operatorze BLIKA.

Drobne wydatki, duże znaczenie

Coraz częściej pieniądze przesyłane dzieciom przelewem na telefon zastępują dziś tradycyjne kieszonkowe. Jak pokazuje raport Banku Pekao S.A. – dotyczący finansowych wydatków dzieci – dodatkowe środki są młodym ludziom szczególnie niezbędne podczas szkolnych wycieczek (78 proc.), wyjazdów wakacyjnych (69 proc.) czy zwykłych wydatków związanych ze szkołą i spotkaniami z rówieśnikami.

Potrzeby dzieci wychowujących się w pieczy zastępczej są dokładnie takie same jak ich rówieśników. One również funkcjonują w świecie spontanicznych spotkań, wyjazdów, wspólnych aktywności i codziennych wydatków, organizowanych często „na szybko”, przez telefon czy komunikatory. Możliwość uczestniczenia w takich sytuacjach na równych zasadach ma dla młodych ludzi bardzo duże znaczenie. Dlatego wspólnie z BLIKIEM chcemy wykorzystać powszechny dziś sposób przekazywania pieniędzy, by zwrócić uwagę jak naturalną częścią dorastania jest dla nastolatków otrzymywanie kieszonkowego i stworzyć przy tym dodatkowe wsparcie dla naszych podopiecznych. – mówi Łukasz Łagód, psycholog i doradca programowy w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce.

Kieszonkowe w nowej formie

Akcji towarzyszy kampania marketingowa, prowadzona w kanałach digitalowych i mediach społecznościowych, która potrwa do 23 lipca 2026 r. Jej osią stał się motyw „kieszonki” – miejsca symbolicznie kojarzonego kiedyś z gotówką wkładaną dzieciom do kieszeni czy skarbonki. Dziś coraz częściej zastępują ją szybkie przelewy na telefon. Twarzą kampanii została Danuta Stenka.

Centralnym elementem działań są dwa spoty wideo. Pierwszy pokazuje dziecięcą kieszonkę komentującą zwykłe sytuacje i małe przyjemności związane ze spotkaniami z rówieśnikami czy wspólnymi aktywnościami. Fabuła zwraca uwagę na to, że pozornie zwyczajne doświadczenia nie dla wszystkich młodych ludzi są równie dostępne. Historia z drugiego spotu opiera się na kontraście między dawnym wręczaniem gotówki a współczesnym „kieszonkowym na telefon”, które można wysłać natychmiast za pomocą BLIKA.

W ramach działań przygotowano również krótsze formaty wideo, treści edukacyjne dotyczące pierwszych kontaktów dzieci z pieniędzmi oraz współpracę z influencerami. W mediach społecznościowych pojawią się także materiały z ekspertami i przedstawicielami SOS Wiosek Dziecięcych, poświęcone codziennym wyzwaniom związanym z edukacją finansową najmłodszych.

Za koncepcję kreatywną i scenariusze odpowiada agencja Change Serviceplan, strategię mediową przygotowała Spark Foundry, za współpracę z influencerami odpowiada LiquidThread, a za produkcję dom produkcyjny Easy Hell.

Link do spotu: https://www.youtube.com/watch?v=hIojT0WSil8  

***

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie. W ciągu całego roku 2025 z pomocy Programów SOS Wiosek Dziecięcych skorzystało 2 451 dzieci i dorosłych, w tym 1 663 dzieci i młodzieży, z czego 386 w opiece zastępczej i programach młodzieżowych, a 1 277 w Programach Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”.

BLIK to powszechny standard płatności mobilnych. Możliwość skorzystania z BLIKA w aplikacjach bankowości mobilnej ma obecnie praktycznie każdy z klientów krajowych instytucji płatniczych oferujących aplikację mobilną. Za rozwój systemu odpowiada spółka Polski Standard Płatności (PSP). PSP stale rozwija możliwości BLIKA tak, aby system był jak najbardziej funkcjonalny dla jego użytkowników. Udziałowcami spółki PSP są: Alior Bank, Bank Millennium, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski oraz Mastercard.

Seminarium „Stop detencji – prawo dziecka do wolności” w Biurze Rzecznika Praw Dziecka w Warszawie.

Uczestniczyliśmy w seminarium „Stop detencji – prawo dziecka do wolności”, organizowanym przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka w Warszawie. Wydarzenie było poświęcone ochronie praw dzieci cudzoziemskich oraz konsekwencjom umieszczania małoletnich bez opieki w strzeżonych ośrodkach.

W panelu dotyczącym psychologicznych aspektów detencji dzieci cudzoziemskich wystąpiła Justyna Biernacka, koordynatorka placówki interwencyjnej Programu SOS Wiosek Dziecięcych w Biłgoraju. Opowiedziała o doświadczeniach pracy z dziećmi z doświadczeniem migracji oraz o dobrych praktykach w zakresie opieki nad małoletnimi cudzoziemcami w pieczy zastępczej. Był to ważny głos w debacie o rozwiązaniach, które powinny opierać się na ochronie, opiece i poszanowaniu godności dziecka, a nie na środkach izolacyjnych i detencyjnych.

Nasze doświadczenia pokazują, że dzieci z doświadczeniem wojny, lęku i rozłąki potrzebują przede wszystkim bezpieczeństwa, stabilności oraz profesjonalnego wsparcia specjalistów.

W związku z wejściem w życie przepisów umożliwiających umieszczanie małoletnich cudzoziemców bez opieki w strzeżonych ośrodkach, opublikowaliśmy również stanowisko Stowarzyszenia „SOS Wioski Dziecięce w Polsce”, w którym apelujemy o ponowne przeanalizowanie tych rozwiązań i rozwijanie systemu wsparcia opartego na ochronie praw dziecka.

Wierzymy, że tworzenie skutecznych rozwiązań wymaga współpracy i korzystania z praktycznej wiedzy organizacji, które na co dzień pracują z dziećmi i rodzinami. Seminarium odbyło się przy współpracy z: Biurem Rzecznika Praw Dziecka, IOM Poland, Helsińską Fundacją Praw Człowieka, FDDS, Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej oraz UNHCR Polska.

📺 Zapraszamy do obejrzenia nagranie z wystąpieniem Justyny Biernackiej na YouTube:
https://youtu.be/hco8H41pXho?si=aI3FAPwRsvd_mGqN

Komunikat o nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemu pieczy zastępczej.

W zeszłym tygodniu zakończyły się konsultacje społeczne projektu nowelizacji Ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Proces jest prowadzony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Wspólnie z sojuszniczymi organizacjami szczegółowo analizowałyśmy treść proponowanych zmian i przygotowaliśmy uwagi do nowelizacji, które zostały przekazane do ministerstwa. Nowelizowana ustawa jest kluczowa dla naszej działalności, jednocześnie jej zapisy są bardzo złożone i w znacznym stopniu hermetyczne, dlatego do zapoznania się ze wszystkimi naszymi uwagami odsyłamy głównie osoby zainteresowane i cierpliwe 😊

W skrócie, z wieloletniego doświadczenia pracy z dziećmi pozbawionymi opieki rodzicielskiej oraz rodzinami w kryzysie, a także młodymi dorosłymi wchodzącymi w samodzielne życie wynikają postulaty, o które SOS Wioski Dziecięce w Polsce zabiega od lat:

– rozwój systemu wsparcia rodzin, zanim dojdzie do rozdzielenia dziecka z rodziną,

– wzmacnianie rodzinnych form pieczy zastępczej,

– większą rolę organizacji społecznych w realizacji usług na rzecz dzieci i rodzin,

– kompleksowe wsparcie procesu usamodzielniania – także po opuszczeniu pieczy

odejście od dużych form instytucjonalnych na rzecz rozwiązań bliższych dziecku

Dlatego z uznaniem odnotowujemy, że projekt nowelizacji podejmuje kompleksowo te kwestie i wiążemy szczególne nadzieje z pracą nad realizacją ustawowych planów w zakresie:

– większego nacisku na uporządkowaną, planową pracę z rodziną,

– wzmocnienia roli asystentek rodziny – także poprzez poprawę warunków ich pracy,

– wyraźnej ambicji wcześniejszego wsparcia rodzin, zanim dojdzie do eskalacji kryzysu,

Te planowane zmiany mogą realnie poprawić jakość pracy z rodziną. Z naszej praktyki wynika jedno – o efektywności systemu nie zdecydują same przepisy, ale sposób ich wdrożenia. Kluczowe będzie, czy wraz ze zwiększeniem dostępności wsparcia zadbamy też o jego jakość – czy plan pracy będzie realnym narzędziem zmiany, czy współpraca instytucji stanie się codzienną praktyką i czy asystenci będą mieli warunki do skutecznej pracy. Oraz czy w systemie publicznych usług wspierania rodziny na poziomie krajowym i lokalnym znajdą się środki na ich jakościową realizację.

Będziemy śledzić dalsze losy nowelizowanej ustawy i pracować w parlamencie na rzecz

systemowych rozwiązań służących rozwojowi systemu zabezpieczenia i ochrony praw dzieci i wspierania rodzin.

Tutaj możecie przeczytać naszą tabelę uwag

https://wioskisos.org/wp-content/uploads/2026/05/tabela-uwag-ud354-sos-wd.pdf

Rodzice SOS historia Basi 

Basia to energiczna blondynka, która zaraża uśmiechem, jeździ motocyklem, ma dwóch fajnych dorosłych synów i psa wielkości małego kucyka. 

W jej domku SOS zawsze jest dużo śmiechu. Poza Basią i terierem rosyjskim mieszka tam pięcioro dzieci (jedno się w międzyczasie usamodzielniło), dwa koty, dwie papugi, dwa króliki oraz rybki.  

Decyzję o zawodowej zmianie podjęła w pięćdziesiątym roku życia, w SOS Wioskach Dziecięcych jest od 2025 roku. 

Jako mała dziewczynka przez lata twierdziła, że będzie przedszkolanką, gdy trochę podrosła, w jej planach pojawiła się także piątka własnych dzieci. Ostatecznie urodziła i wychowała dwóch synów, którzy wyrośli na wspaniałych mężczyzn i, jak sama mówi ze śmiechem, są dowodem jej kompetencji wychowawczych.  

Całe życie mieszkała w Poznaniu, gdzie wraz z mężem prowadziła rodzinną firmę zajmującą się wyposażeniem wnętrz. Szło im bardzo dobrze, działalność się rozrastała, mieli duże zagraniczne kontrakty, których realizację Basia nadzorowała. Z czasem jednak praca, której duża część wiązała się z siedzeniem przed komputerem, przestała jej dawać satysfakcję. Basia postanowiła poszukać czegoś, w czym będzie się lepiej spełniać, zyskując poczucie sensu i przyjemność z zawodowych obowiązków.  

Nadal pracowała w firmie rodzinnej, ale zaczęła się zastanawiać, co innego mogłaby robić. Rozmawiała z bliskimi, znajomymi i rodziną na temat tego, gdzie oni by ją widzieli i wszyscy byli zgodni – Basia powinna pracować z ludźmi. Miała doświadczenie w opiece nad chorymi i starszymi, bo zajmowała się bliskimi z demencją i alzheimerem, uznała jednak, że na co dzień patrzenie na przemijanie w takiej postaci może być przygnębiające. Praca z dziećmi wydała jej się pomysłem optymalnym. Wówczas jeszcze nie wiedziała gdzie chce pracować ani jak. 

Aż przyszła wigilia roku 2024 i rodzinne słuchanie radia przy lepieniu pierogów. W audycji zaś odbywała się rozmowa o setkach dzieci czekających na rodziców zastępczych i o rekrutacji w SOS Wioskach Dziecięcych. Basia słuchała i – jak mówi – poczuła, że to właśnie chce robić. Mąż także uznał, że to jest miejsce dla niej. Decyzję, że się zgłosi, podjęła błyskawicznie. 

Co ciekawe, to nie był pierwszy raz, gdy usłyszała o SOS Wioskach Dziecięcych. Wielu jej znajomych wspierało Stowarzyszenie. Pamięta nawet, że oglądała nagranie z otwierania z jednej z wiosek SOS, gdy jej dzieci były małe. Wydaje się, że audycja radiowa pojawiła się w idealnym momencie na podjęcie decyzji o zmianie. 

Gdy mówiła o swoim pomyśle bliskim, widziała ich wzruszenie. Wspierali Basię i mówili, że to wymarzona rola dla niej. Między Nowym Rokiem a świętem Trzech Króli napisała i wysłała CV. Bardzo szybko zadzwonił telefon z działu kadr z zaproszeniem na rozmowę. Dalej rekrutacja przebiegała normalnym torem, a Basia zarówno podczas wolontariatu jak i stażu coraz bardziej czuła, że jest na swoim miejscu. 

Staż i pomaganie innym Mamom SOS to jedno, ale prawdziwe zderzenie z realiami ma miejsce w momencie objęcia własnego domku i przejęcia opieki nad dziećmi. Basia dostała pod opiekę od razu sześcioro – w tym czwórkę nastolatków. To był prawdziwy skok na głęboką wodę. 

Doskonale się w nowej roli sprawdziła. Nie wiadomo co na początku zadziałało bardziej – jej pogodne usposobienie, kolorowa osobowość czy motor, którym przyjechała, ale szybko znalazła z dziećmi wspólny język. Od początku starała się spędzać trochę czasu z każdym dzieckiem z osobna, by dać im całą swoją uwagę i lepiej je poznać. Dzieci są z różnych domów, z różnymi problemami, traumami, potrzebami, jest hałas i dużo bodźców. Basia stara się raz na dwa-trzy tygodnie robić sobie krótkie wolne, odwiedzać bliskich w Poznaniu, łapać dystans. Człowiek zmęczony i przebodźcowany może być drażliwy, a ona chce być jak najfajniejszą mamą dla swojej piątki, a właściwie szóstki, bo najstarsza usamodzielniona dziewczynka nadal chętnie wpada na obiad lub rozmowę. 

Dziś Basia mówi, że wszystko zależy od tego kim się jest, jakie się ma podejście do dzieci, kogo się widzi w drugim człowieku. Nie ma uniwersalnego podejścia, które da się zastosować do wszystkich. Ważne, żeby rodzice czy wychowawcy grali do jednej bramki. Basia może się w czymś nie zgadzać z asystentką, ale uzgadniają domowe zasady czy podejście do sytuacji, które się wydarzają. Basia mówi, że ona prędzej kogoś przytuli niż zgani, szanuje prawo dzieci do własnego zdania, ale stara się też nauczyć je, że czasem warto pójść na ustępstwa, nie stawiać spraw na ostrzu noża. Skupia się na talentach dzieci i motywuje je do rozwijania pasji, by w przyszłości robili to, co kochają. Jest dobrym obserwatorem i dużo słucha, starając się nie udzielać rad, zwłaszcza nastolatkom. 

Choć rzeczywistość zawsze się nieco różni od wyobrażeń, Basia spełnia się w swojej pracy i mówi, że dużo z niej czerpie na co dzień. Nie bez znaczenia jest piękno okolicy i brak korków na drogach, ale najważniejsze są dzieci. To, że może im pomagać i to, że ma wsparcie specjalistów. 

Osobom, które myślą o zostaniu Rodzicem SOS, ale mają wątpliwości, powiedziałaby, że warto spróbować. Nikt tu nie podpisuje cyrografu, w każdej chwili można się wycofać. Warto się sprawdzić, bo bez konfrontacji żyjemy wyobrażeniami – tego, co się może wydarzyć albo tego jacy jesteśmy – i tym, co by było gdyby. Fajnie jest, gdy możemy komuś coś dać od siebie i to przynosi efekty. Każdy może coś zmienić w swoim życiu, więc próbujmy, bo warto. 

„Gdybym czekała na idealny moment, to… wiele bym straciła”.  

Chcesz zostać Rodzicem SOS? 

Wejdź na stronę, sprawdź szczegóły i zacznij swoją historię 

Do biegu, gotowi, start! W Siedlcach odbędzie się kolejny triathlon młodzieżowy „Niebanalni bez granic”

Już 21 maja Siedlce ponownie będą gospodarzem młodzieżowego triathlonu, który od lat łączy sport z czymś więcej niż tylko rywalizacją. Tegoroczna edycja odbędzie się w nieco zmienionej formule. Po raz pierwszy wydarzenie zostanie zorganizowane we współpracy ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Siedlcach oraz z udziałem uczniów integracyjnych szkół podstawowych z regionu, które będą brały udział w zawodach sportowych toczących się równolegle z triathlonem. Imprezę objął patronatem Prezydent Miasta Siedlce.

Wydarzenie opiera się na ruchu, współpracy i dobrej energii – liczy się nie tylko wynik, ale przede wszystkim udział, zaangażowanie i wspólne doświadczenie. „W SOS Wioskach Dziecięcych wierzymy, że sport to znacznie więcej niż aktywność fizyczna czy dobra zabawa. To ważne narzędzie wychowawcze, które uczy dzieci i młodzież współpracy, odpowiedzialności oraz konsekwencji w działaniu. Dzięki sportowi młodzi ludzie budują także wiarę we własne możliwości, uczą się radzić sobie z wyzwaniami i czerpać siłę z pracy zespołowej” – podkreśla Tomasz Wrzosek zastępca dyrektora ds. pieczy interwencyjno-socjalizacyjnej w Programie SOS Wiosek Dziecięcych Siedlce.

Ruch, współpraca i trochę główkowania

Uczestnicy ponownie zmierzą się z trzema klasycznymi elementami triathlonu, które od lat tworzą charakter tego wydarzenia: wysiłkiem fizycznym, współpracą w drużynie oraz zadaniem wymagającym logicznego myślenia.  Osoby, biorące udział w imprezie wystartują w trzyosobowych drużynach – wśród nich znajdą się podopieczni stowarzyszenia z całej Polski, a także partnerzy, darczyńcy, wolontariusze i przyjaciele SOS. Na trasie czeka ich 5 kilometrów biegu, 5 kilometrów jazdy rowerem oraz zadanie wymagające logicznego myślenia. Całość odbędzie się w leśnym otoczeniu uroczyska Sekuła, oddalonego o kilkanaście minut od centrum Siedlce.

Nie tylko zawody

Triathlon to okazja do integracji, zarówno dla uczestników, jak i całej społeczności zaangażowanej w wydarzenie: uczniów, nauczycieli, wychowawców i wolontariuszy.

Patronat Prezydenta Miasta Siedlce podkreśla znaczenie inicjatywy dla lokalnej społeczności. Wydarzenie od lat przyciąga osoby związane z SOS Wioskami Dziecięcymi w Polsce i wszystkich, którzy chcą spędzić czas aktywnie i w dobrej atmosferze.

***

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie. W ciągu całego roku 2025 z pomocy Programów SOS Wiosek Dziecięcych skorzystało 2 451 dzieci i dorosłych, w tym 1 663 dzieci i młodzieży, z czego 386 w opiece zastępczej i programach młodzieżowych, a 1 277 w Programach Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”.

Mama SOS historia Renaty

Przez lata jej światem były rzędy cyfr w Excelu, bankowe procedury i korytarze warszawskich korporacji. Jako ambitna ekonomistka, Renata była całkowicie nastawiona na niezależność, rozwój zawodowy i odpowiedzialność za samą siebie. Choć w dzieciństwie, jak chyba każda mała dziewczynka, „bawiła się w szkołę”, jej dorosłe plany w ogóle nie zakładały posiadania dużej rodziny. Wydawało się, że jej ścieżka jest już wyznaczona.

Wszystko zmieniło się w jednej chwili, gdy Renata obejrzała wywiad z jedną z Mam SOS. Miałą wtedy 40 lat. Ułożoną ścieżkę zawodową. Konkretne doświadczenie i umiejętności. Jednak w tym misternym planie pojawiło się pęknięcie, przez które zaczęło wpadać nowe światło. Wcześniej nie wiedziała o istnieniu Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce, ale ta jedna rozmowa sprawiła, że w jej głowie zakiełkowała myśl, której nie dało się już uciszyć. Rozpoczął się trwający pół roku proces rekrutacji i przygotowań, który był dla niej, jak wspomina, intensywnym czasem. Musiała przekonać samą siebie, że jest gotowa zostawić stabilne życie pod Warszawą i ruszyć do Wioski SOS. Wybór akurat tej Wioski miał w sobie coś z przeznaczenia. Mimo, że w jej przypadku, lokalizacja została przydzielona przypadkowo to właśnie stamtąd pochodzili jej dziadkowie.

Decyzja o tak drastycznej zmianie życia wywołała spore poruszenie wśród jej najbliższych. Mama Renaty była przerażona wizją córki rzucającej bezpieczną pracę dla przyszłości jako zawodowa mama. Znajomi z korporacji patrzyli na nią z niedowierzaniem, a ich reakcje wahały się od podziwu po pukanie się w czoło. Renata jednak czuła, że to jest jej czas. „Strach przed zmianą jest naturalny. Jeśli nas nie paraliżuje, to może być motywujący” – wspomina po latach. Mimo obaw i pytań „po co ci to?”, spakowała swoje dotychczasowe życie i ruszyła w drogę, by sprawdzić, czy to, co poczuła przy oglądaniu spotu, było prawdą.

Początki w Wiosce SOS były, jak wspomina Renata, skokiem na głęboką wodę. Po półrocznym stażu trafiła do domu, który właśnie opuściła poprzednia mama. Od razu zamieszkała z czwórką rodzeństwa, które potrzebowało miłości i bezpieczeństwa. Z dnia na dzień „korporacyjną dyscyplinę” którą znała do tej pory, musiała zamienić na elastyczność, której wymaga codzienne życie z dziećmi. Przez dekadę jej dom stał się bezpieczną przystanią dla łącznie ośmiorga dzieci. Obserwowała ich sukcesy, ocierała łzy po porażkach i towarzyszyła im w najważniejszych chwilach. Niektóre z nich zdążyły się już usamodzielnić, inne znalazły rodziny adopcyjne, a obecnie Renata przelewa całą swoją uwagę na troje dzieci, z niecierpliwością wyczekując kolejnych, które mogą do nich dołączyć.

Dziś, z perspektywy dziesięciu lat, Renata mówi o sobie, że odnalazła swoje „pierwsze miejsce na ziemi”. To, co początkowo postrzegała jako nowe wyzwanie zawodowe, stało się jej życiem, a dom w Wiosce tym prawdziwym domem. Podkreśla, że w byciu Mamą SOS najważniejsza jest autentyczność i budowanie relacji opartej na wartościach, na których samemu się wyrosło, a nie na sztywnych zasadach. Przyznaje, że ta praca dała też wiele dobrego dla niej. Nauczyła się odpuszczać własne przyzwyczajenia, szukać w sobie pokładów cierpliwości, o które wcześniej by się nie podejrzewała.

Spytałyśmy Renatę o radę dla osób, które czują, że chcą spróbować drogi Rodzica SOS, ale boją się zrobić pierwszy krok. Jej odpowiedź jest prosta: „Idź za myślą”. Uważa, że jeśli w kimś zakiełkuje choćby cień chęci pomocy dzieciom, nie wolno tego zignorować. Według niej nic nie zastąpi osobistego doświadczenia – zamiast polegać na opowieściach innych, warto po prostu przyjechać do Wioski, wejść do domu i poczuć tę atmosferę. Tylko wtedy można poczuć, czy serce podpowiada nam właściwy kierunek. Ważne jest, by dać sobie prawo do błędów i ciągłej nauki, bo praca z drugim człowiekiem to proces, który nigdy się nie kończy.

„Gdybym czekała na idealny moment, to dużo by mnie ominęło, nie miałabym możliwości doświadczyć tych rzeczy, których tutaj doświadczyłam. Nie miałabym możliwości też poznać siebie z trochę innej strony, na pewno byłaby to jakaś strata”. Dla niej ten „idealny moment” nigdy by nie nadszedł, gdyby nie zaryzykowała dla tej jednej, kiełkującej w głowie myśli. Jej historia to dowód na to, że najważniejsza odwaga to ta, która pozwala nam podzielić się miłością z tymi, którzy potrzebują jej najbardziej.

Chcesz zostać Rodzicem SOS? 

Wejdź na stronę, sprawdź szczegóły i zacznij swoją historię 

Kropla drąży skałę, a pomoc zaczyna się od jednej decyzji. Oddaj krew w Lublinie już w maju!

Akcja honorowego oddawania krwi ponownie zaprasza mieszkańców Lublina do wspólnego działania na rzecz ratowania zdrowia i życia. W poniedziałek 11 maja 2026 roku na terenie Program SOS Wiosek Dziecięcych Lublin przy ul. Jutrzenki 1 będzie można oddać krew w specjalnym autobusie-ambulansie RCKiK Lublin. Rejestracja krwiodawców prowadzona będzie w godzinach 9:00–13:00, a cała procedura potrwa jedynie około godziny.

Wydarzenie ma charakter cykliczny i na stałe wpisało się w kalendarz inicjatyw społecznych organizowanych przez Program SOS Wiosek Dziecięcych w Lublinie. Zainicjowana kilka lat temu przez podopiecznych i pracowników akcja co roku przyciąga mieszkańców miasta, którzy wspólnie z młodzieżą, wychowawcami i przyjaciółmi SOS decydują się na realną pomoc osobom potrzebującym krwi w nagłych wypadkach oraz podczas skomplikowanych zabiegów medycznych.

Oddanie krwi to gest, który nie wymaga wiele, a może mieć ogromne znaczenie. To konkretna forma solidarności, pokazująca, że odpowiedzialność społeczna zaczyna się od prostych decyzji. Każdego roku obserwujemy, jak do akcji dołączają zarówno stali dawcy, jak i osoby, które oddają krew po raz pierwszy. To dla nas sygnał, że ta inicjatywa naprawdę ma sens – mówi Andrzej Moroz z Programu SOS Wiosek Dziecięcych w Lublinie.

Kto i jak może oddać?

Krew mogą oddawać osoby w wieku od 18 do 65 lat, ważące minimum 50 kilogramów i nieprzyjmujące na stałe leków wykluczających donację. Na akcję należy zgłosić się wypoczętym, po lekkim posiłku, odpowiednio nawodnionym oraz z dokumentem tożsamości. Osoby oddające krew po raz pierwszy powinny mieć przy sobie dowód osobisty, natomiast honorowi dawcy proszeni są o zabranie legitymacji HDK.

Procedura oddania krwi obejmuje wypełnienie ankiety, rozmowę z personelem medycznym, podstawowe badania oraz samo pobranie krwi i trwa około 60 minut. Każdemu dawcy przysługują dwa dni wolne od pracy – w dniu oddania krwi oraz w dniu następnym. Uczestnicy akcji otrzymają także symboliczne upominki przygotowane przez wychowawców i podopiecznych Programu SOS Wiosek Dziecięcych w Lublinie.

***

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie. W ciągu całego roku 2025 z pomocy Programów SOS Wiosek Dziecięcych skorzystało 2 451 dzieci i dorosłych, w tym 1 663 dzieci i młodzieży, z czego 386 w opiece zastępczej i programach młodzieżowych, a 1 277 w Programach Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”.

POZNAJ NASZYCH FUNDRAISERÓW

fundraiser
  • możemy zapukać do Twoich drzwi lub możesz nas spotkać na ulicy
  • zachęcamy do dołączenia do Klubu SOS i tym samym regularnej pomocy potrzebującym dzieciom
  • nie zbieramy pieniędzy w gotówce
Paulina Górska

Kontakt dla mediów

Paulina Górska Tel. komórkowy: +48 888 933 964 mail: paulina.gorska@sos-wd.org

Paulina Cygler

Rekrutacja rodziców SOS

Paulina Cygler Tel. komórkowy: +48 734 425 108 mail: rodzice@sos-wd.org

Aleksandra Piekarczyk

Dary rzeczowe

Aleksandra Piekarczyk Tel. komórkowy: +48 734 425 116 mail: aleksandra.piekarczyk@sos-wd.org



Łukasz Łagód

Kontakt dla studentów

Łukasz Łagód Tel. komórkowy: +48 734 420 482 mail: lukasz.lagod@sos-wd.org

Aleksandra Rysiewska

Kontakt dla firm

Aleksandra Rysiewska +48 513 403 652 mail: aleksandra.rysiewska@sos-wd.org

Kontakt dla darczyńców

zdjęcie

Aleksander Rudziński
Tel. +48 22 843 73 76

Wyślij wiadomość

    Administratorem Twoich danych osobowych podanych w formularzu kontaktowym jest Stowarzyszenie „SOS Wioski Dziecięce w Polsce” . Będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe w celu udzielenia odpowiedzi na Twoje zapytanie. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.