
Panel dyskusyjny Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce
Czy standardy ochrony dzieci są ponad politycznymi podziałami? O sytuacji dzieci
i młodzieży z grup wrażliwych.
Każde dziecko powinno korzystać z ochrony swoich praw oraz mieć zapewnione warunki do bezpiecznego rozwoju. W praktyce jednak decyzje legislacyjne, administracyjne i polityczne realnie wpływają na sytuację poszczególnych grup dzieci i młodzieży, zwłaszcza znajdujących się w szczególnie trudnym położeniu.
Jakie konsekwencje niosą wybrane zmiany prawne dla osób z doświadczeniem uchodźstwa oraz ich konsekwencjom dla dzieci? Czy obowiązujące rozwiązania gwarantują równy dostęp do ochrony praw wszystkim małoletnim znajdującym się pod polską jurysdykcją? Jak godzić cele polityki społecznej, migracyjnej i bezpieczeństwa z międzynarodowymi standardami ochrony dzieci?
Moderacja:
Renata Kim – dziennikarka Newsweeka. Pracowała w tygodnikach „Wprost” i „Przekrój”, a wcześniej w „Dzienniku”. Przez kilkanaście lat była związana z różnymi rozgłośniami radiowymi: RMF FM, Trójką i Sekcją Polską BBC.
Panelistki:
- Karolina Czerwińska – prezeska zarządu Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, menadżerka organizacji pozarządowych, od 15 lat związana z sektorem społecznym.
- Tomasz Wodzyński – dyrektor ds. współpracy międzynarodowej Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce, były dyplomata, menadżer.
- Yuliia Klymenko, współpracująca ze Stowarzyszeniem Patchwork, mama OzN, Ukraina.
- Sainab Jama – uchodźczyni, która jako osoba nieletnia przeszła granicę polsko-białoruską. Pochodzi z Somalii, obecnie mieszka w Niemczech.
Panel przygotował Tomasz Thun-Janowski

Zależało nam, by na otwarcie spotkania Sainab Jama i Yuliia Klymenko podzieliły się swoimi osobistymi historiami. Ich opowieści sprowadziły nas od razu na ziemię. Sprawiły, że odłożyliśmy na bok teorie i polityczne spory, i mogliśmy zrozumieć, że rozmowa o równym dostępie do praw przez wszystkie dzieci jest rozmową bardzo, bardzo praktyczną i że może od niej zależeć życie.
Sainab opowiadała jak jako 16-letnie i samotne dziecko dostała się z Somalii do Polski, a później do Niemiec. Jak przez kilka tygodni koczowała z nieznanymi sobie ludźmi przy polsko-białoruskiej granicy, jak marzła i czuła głód, jak patrzyła na polską stronę płotu marząc o miejscu do spania i poczuciu bezpieczeństwa. Jak obcy i nieznani jej ludzie decydowali o tym, co się z nią będzie działo. Jak znalazła się sama w polskim lesie. I ile miała szczęścia w tej strasznej sytuacji, że wszystko skończyło się dla niej dobrze i dziś może dzielić się swoim doświadczeniem, by inni nie musieli przechodzić tego, co ona.
Yuliia opowiadała z czym mierzy się w Polsce jako ukraińska mama z niepełnosprawnością. Jakim zadaniom musi podołać na co dzień i co się dzieje, kiedy zdarzy się jej dodatkowy kryzys. Jakie skutki dla jej codziennej troski spowodowała ustawa wygaszeniowa oraz ile znaczy pomoc osobom opiekującym się dziećmi dla ich własnego poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. I jak mimo wielu przeciwności losu pomaga podobnym do siebie osobom z Ukrainy.
To były odważne, piękne, mądre i wzruszające opowieści.
Karolina Czerwińska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej i Tomasz Wodzyński, reprezentujący nasze Stowarzyszenie dołożyli do tych osobistych historii kontekst prawny i społeczny. Wskazywali negatywne konsekwencje zmian prawnych (m.in. ustawy wygaszającej prawo do azylu, ustawy zezwalającej na detencję osób nieletnich), nastrojów społecznych i politycznych (np. hejterskie groźby kierowane m.in. przeciwko naszej wiosce, do której trafiła dwójka dzieci-uchodźców). Karolina po raz kolejny wskazywała m.in. na pilną potrzebę ratyfikacji III protokołu fakultatywnego do Konwencji Praw Dziecka, a Tomasz dzielił się doświadczeniem z naszej codziennej pracy z dziećmi z doświadczeniem uchodźctwa, która naprawdę niczym nie różni się od pracy z dziećmi polskimi.
Mamy wciąż nieodrobione zobowiązania wobec dzieci. Wszystkich.
Dziękujemy serdecznie Renata Kim za poprowadzenie spotkania z (jak zwykle) dużym wyczuciem i znajomością tematu, ciekawością opinii rozmówczyń oraz naturalną lekkością mimo wagi poruszanych spraw! Mamy nadzieję, że nasza dyskusja w jakimś stopniu przyczyni się do równego dostępu wszystkich dzieci do swoich praw.