Ponad połowa mieszkańców Zimbabwe głoduje. Kryzys dotyka najsłabszych, najbardziej cierpią dzieci

W Zimbabwe dzieci w drodze do szkoły pokonują dystans rzędu czterech, pięciu kilometrów w jedną stronę, najczęściej bez śniadania. Po powrocie do domu często pomagają rodzicom w obejściu i na roli. Do tej pory posiłek w szkole był dla wielu z nich jedynym w ciągu dnia. Był. Bo kryzys spowodowany pandemią COVID-19, spowodował zamknięcie szkół. Jak teraz wygląda sytuacja 999 dzieci, które obejmuje program dożywiania SOS Wiosek Dziecięcych w Zimbabwe?

Przedłużająca się susza miała wpływ na spadek średnich plonów kukurydzy – podstawowego zboża w Zimbabwe o połowę, a także spowodował wyczerpanie się strategicznej rezerwy zbożowej państwa. Ze względu na rosnące ceny żywności, hiperinflację (786 % w maju 2020) i kurczenie się rynku pracy, problemem stało się, że coraz mniej ludności kraju może sobie pozwolić na zakup produktów spożywczych, ponad połowa potrzebuje pomocy żywnościowej. W 2019 Prezydent Emmerson Mnangagwa wystosował apel humanitarny do społeczności międzynarodowej, prosząc o wsparcie w wyżywieniu mieszkańców kraju. Jednak, już w 2012 roku rząd Zimbabwe wskazał, że konieczna jest organizacja programów dożywiania dzieci w szkołach, podał też, że w kasie państwa brakuje środków na takie działania.

Podstawowym produktem spożywczym w Zimbabwe jest sadza – rodzaj kaszy kukurydzianej przypominającej polentę, 200 g sadzy to ok. 230 kcal. Stanowi ona bazę węglowodanową do różnego rodzaju posiłków od śniadań po obiady, jest spożywana zarówno na słodko jak i w wersji wytrawnej. Wymaga jednak gotowania, co w realiach wiejskiej szkoły w Zimbabwe może stanowić trudną do przeskoczenia przeszkodę, z uwagi na brak zaplecza w postaci kuchni i paliwa lub elektryczności do podgrzania posiłku.

W takiej sytuacji znajdują się 2 szkoły w Chizugu i Numwa w okolicach rezerwatu dzikich zwierząt Imire, w prowincji Mashonaland East, do których uczęszcza 999 dzieci w wieku 4-12 lat, pochodzących z okolicznych wiosek. Potrzeba organizacji programu dożywania dzieci została zdiagnozowana przez Candice i Judy Travers realizujące lokalne programy społeczne w Imire Rhino and Wildlife Conservation Trust. Dzieci te w drodze do szkoły średnio pokonują dystanse 4-5 km w jedną stronę, a po powrocie do domu często pomagają rodzicom w obejściu i na roli, np. zbierając drewno na opał. Cały ten wysiłek ma negatywny wpływ na poziom energii dzieci w szkole i wyniki w nauce.

Pod koniec 2019 roku Imire wyszło z propozycją wykorzystania łatwej w przyrządzeniu wzbogaconej kaszki „E’pap”, plan został przedstawiony SOS WD Polska i SOS WD Zimbabwe. Te trzy organizacje przystąpiły do prac nad realizacją projektu dożywiania dzieci w Imire ze środków przekazanych przez polskich darczyńców. Kluczową kwestią w przygotowaniu projektu było zweryfikowanie, czy program może być przeprowadzony w bezpieczny sposób, tj. czy szkoły posiadają źródło dobrej jakości wody oraz ustalenie kwestii zamówień, pozwoleń i składowania zapasów kaszki.

Trzecią, oprócz bezpieczeństwa i logistyki, kwestią decydującą przy doborze rodzaju pożywienia był wpływ programu na środowisko naturalne, jak zaznacza Candice Travers z Imire Rhino and Wildlife Conservation Trust: „Ważne, że przygotowanie posiłków nie wymaga gotowania. Energia elektryczna jest właściwie niedostępna w Zimbabwe, stąd wszystko co wymaga podgrzania oznacza ścinanie cennych drzew na opał, a to jest coś czego nie chcemy.”

Dyrektor Krajowy SOS WD Zimbabwe, Addmore Makanura, dodaje: „Imire Rhino and Wildlife Conservation Trust jest przykładem organizacji osadzonej w lokalnej społeczności, która ma świetne rozeznanie potrzeb i przede wszystkim jest blisko ludzi, właśnie we współpracy z takimi partnerami skutecznie wspieramy dzieci i rodziny. W takich partnerstwach SOS Wioski Dziecięce Zimbabwe wnosi ekspertyzę z zakresu organizacji i monitorowania programów, partnerzy wnoszą wiedzę na temat lokalnych uwarunkowań. Poza tym Imire to grupa bardzo pozytywnych ludzi, co daje dodatkową radość ze wspólnej pracy.”

Po dopięciu kwestii formalnych, uzyskaniu pozwoleń właściwych władz, 11 marca 2020 miała miejsce inauguracja programu, podczas której odbyło się szkolenie dla nauczycieli i wolontariuszy jak sporządzić posiłki, dostosować wielkość porcji do wieku dziecka oraz zachować higienę w trakcie ich przygotowania. W spotkaniu uczestniczyli również rodzice dzieci, którym przedstawiono korzyści dla ich pociech płynące z tego programu. Oprócz tego, dla dzieci był to dzień dobrej zabawy i integracji szkolnej społeczności.

Niestety, 30 marca 2020 rząd wprowadził ograniczenia poruszania się osób mające na celu przeciwdziałanie pandemii COVID-19, w tym zamknięcie szkół i ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej, dlatego program dożywiania dzieci został zawieszony. Dla dzieci ze szkół Chizugu i Numwa oraz ich rodzin oznaczało to wiele problemów związanych z zabezpieczeniem swojego bytu, wśród nich utrudniony dostęp do żywności. Pracownicy SOS Wiosek Dziecięcych Zimbabwe opracowali awaryjny plan dystrybucji odpowiednich zapasów kaszki E’pap wśród rodziców dzieci uczęszczających do tych dwóch szkół, przystąpili do działania: pozyskali pozwolenia właściwych władz, przygotowali szkolenie dla rodziców jak w higieniczny sposób przygotować posiłek dla dziecka oraz określili wytyczne dystrybucji z zachowaniem środków bezpieczeństwa (pomiar temperatury ciała uczestników, zapewnienie płynów do dezynfekcji rąk), przygotowali również materiały informacyjne w języku shona. Zapadła też decyzja, że jest to dobra okazja do przeprowadzenia kampanii profilaktycznej w związku z COVID-19.

Termin dystrybucji został wyznaczony na 9 i 10 lipca, dzięki niej rodzinom będzie łatwiej zadbać o swoje dzieci w tym trudnym czasie. Jak podkreśla Candice: “Życie nie jest łatwe na tych terenach, sytuację pogorszyła pandemia COVID-19, widać dużo problemów, ale widać też, zwłaszcza wśród tych dzieci, dużo radości i nadziei”.

Newsletter

Zapisz się na nasz Newsletter!

Adres e-mail