
- Według danych polskiej policji w 2025 roku wszczęto 51 606 nowych procedur „Niebieskiej Karty”. To ponad 141 dziennie.
- Prawie 25 tysięcy osób zgłoszonych do procedury „Niebieskiej Karty” w 2025 roku, które stosowały przemoc domową, była pod wpływem alkoholu.
- W 2025 roku policja odnotowała stosowanie przemocy wobec 29 210 dzieci i młodzieży. 563 z nich w efekcie takiej interwencji umieszczono w pieczy zastępczej.
Obecną kampanię, pod hasłem KIEDY SŁOWA „NA ZDROWIE!” RANIĄ, kierujemy nie tylko do rodziców i opiekunów, ale o wiele szerzej – bo za pielęgnowanie w naszym kraju kultury picia odpowiadamy, często nieświadomie, w pewnej mierze wszyscy.
– Każda reklama alkoholu w telewizji czy na bilbordach, każdy „szampan dla dzieci”, każde „ze mną się nie napijesz?”, sprzedawane na deptakach wczasowych koszulki „piwo to moje paliwo”, korporacyjne „prosecco friday” czy właśnie to okolicznościowe „na zdrowie!” to regularne i wszechobecne podkreślanie, że alkohol jest w porządku, a „picie” równa się „radość” – alarmuje Monika Ochmańska, ekspertka merytoryczna w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce.
Priorytetowym celem aktualnej kampanii jest szczególne uwrażliwianie na temat szkodliwości używania alkoholu w okresie ciąży.
Konsekwencje na całe życie
Alkohol wiąże się nie tylko z przemocą, zaburzonym funkcjonowaniem i rozpadem rodziny – dzieci, których matki piły w ciąży, zmagają się z problemami przez całe życie. O syndromie DDA mówi się w polskich mediach regularnie, ale o syndromie FAS – o wiele mniej. Tymczasem w Polsce rocznie przychodzi na świat około 1000 dzieci z Płodowym Zespołem Alkoholowym (FAS). A gdy statystyki urodzeń w skali kraju spadają, samych dzieci z FAS rodzi się z roku na rok coraz więcej. W pieczy zastępczej przebywa obecnie ponad 3 500 dzieci z diagnozą FAS.
FAS (ang. Fetal Alcohol Syndrome) lub jego lżejsza forma FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorder) to trwałe upośledzenie ośrodkowego układu nerwowego u płodu, powstające na skutek ekspozycji na zawartość alkoholu w krwi matki. Dziecko ma znikome zdolności metabolizowania alkoholu, przez co kontakt z nim prowadzi do nieodwracalnych zmian w bezbronnym organizmie.
– Nie jest znana minimalna dawka alkoholu, która spowoduje wystąpienie u dziecka zaburzeń z grupy FASD. To oznacza, że nawet jeden symboliczny kieliszek wina wypity przez ciężarną może wiązać się dla dziecka i jego opiekunów z konsekwencjami do końca życia. A alkohol jest wszechobecny, zarówno wśród kobiet z grup marginalizowanych, jak i uprzywilejowanych społecznie – ostrzega Aleksandra Sikorska, psycholożka wspierająca rodziców zastępczych w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce.
– Wprawdzie picia alkoholu przez ojca dziecka nie uznaje się za bezpośrednią przyczynę FAS, ale mamy już badania wskazujące, że nie jest to obojętne. Przyszłym ojcom zaleca się abstynencję co najmniej na trzy miesiące przed planowanym poczęciem, a regularne picie alkoholu przez przyszłego ojca może powodować wady genetyczne i zaburzenia rozwojowe u płodu – dodaje ekspertka.
Dodatkowo, tak jak nie istnieje bezpieczna porcja alkoholu w ciąży, tak też nie istnieje bezpieczny czas na picie. To znaczy, że na każdym etapie ciąży wypity alkohol źle wpłynie na rozwój dziecka, a także może spowodować poronienie lub przedwczesny poród.
Diagnostyka
FAS to zaburzenie o podłożu neurologicznym, którego objawy mogą utrudniać funkcjonowanie na każdej płaszczyźnie życia. Pierwszymi symptomami choroby najczęściej są: niska waga urodzeniowa, dysmorfia twarzy (szeroki rozstaw oczu, brak rynienki podnosowej, krótkie szpary powiekowe) i zaburzenia więzi w pierwszych miesiącach życia (dziecko nie lgnie naturalnie do matki, jest apatyczne). Dziecko z FAS później niż rówieśnicy nauczy się chodzić, mówić i czytać. W szkole może skarżyć się na trudności z zapamiętywaniem, koordynacją ruchową, a także nawiązywaniem relacji z rówieśnikami (w związku z zaburzeniami w obszarze regulacji emocji i zdolności adaptacji oraz myślenia abstrakcyjnego czy przewidywania związków przyczynowo-skutkowych). Oprócz problemów behawioralnych, poznawczych i emocjonalnych, FAS powoduje również choroby współwystępujące. Wśród nich najczęstszymi są: wady serca, choroby nerek oraz zaburzenia wzroku i słuchu.
Czynniki ryzyka i profilaktyka
Jedynym bezpośrednim czynnikiem ryzyka wystąpienia FAS jest alkohol spożywany przez matkę w okresie ciąży. Jednak na sam fakt picia alkoholu przez ciężarną może wpływać już szereg czynników takich jak ciągła obecność alkoholu w otoczeniu, brak wsparcia, młody wiek, niewiedza (w tym również brak edukacji seksualnej) i niedostateczna opieka medyczna (niemowlęta z FAS to najczęściej dzieci urodzone z ciąż niemonitorowanych).
– Zatem profilaktyka FAS powinna obejmować zarówno działania edukacyjne jak i propozycje rozwiązań systemowych – podsumowuje Aleksandra Sikorska.
Nadzieja
Na szczęście, wraz ze wzrostem świadomości i narzędzi diagnostycznych, mamy również coraz więcej możliwości pracy z dzieckiem dotkniętym FAS.
– Obecnie form pomocy jest naprawdę wiele: od zapewnienia bezpiecznego i przewidywalnego środowiska domowego, przez poświęcaną im na co dzień uwagę i szybkie reagowanie na bieżące trudności, aż po opiekę specjalistów z obszaru psychologii, neurologopedii, fizjoterapii czy terapii sensorycznej – wymienia Katarzyna Puławska, Dyrektorka Operacyjna Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.
Regularne wsparcie = codzienna pomoc
Każdy z nas może mieć wpływ. Nie tylko zmieniając sposób myślenia o obecności alkoholu z domu, w życiu codziennym, ale także w bardzo konkretny sposób. Dzięki regularnym, comiesięcznym darowiznom Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce może pomagać dzieciom w niwelowaniu skutków i terapii dzieci z FAS.
Wejdź na stronę www.wsparcie.wioskisos.org i pomóż dzieciom!
*****