Lepienie w najlepsze

17 Listopad, 2011

Wróć do listy

Dorota twierdzi, że to już najwyższa pora. Że potem to będzie za późno i ze wszystkim możemy nie zdążyć. A ponieważ z matką się nie dyskutuje, tylko słucha co ma do powiedzenia, więc w naszym domku rozpoczęły się… świąteczne przygotowania. A właściwie ich pierwszy etap, czyli przygotowanie pierogów.
Dorota poprosiła mnie o wniesienie 10 (słownie: dziesięciu) kilogramów mąki do kuchni. I się rozpoczęła wielka krzątanina. Wszystkie ręce w naszym domku zdatne do lepienia zabrały się do roboty. Zeszło siedem kg mąki ? na pierogi ruskie i oczywiście nasze ulubione – z kapustą i grzybami.
Przed nami kolejne kuchenne wyzwanie. Trzeba będzie przygotowywać pierniki. Dorota szacuje, że na ciasteczka też przeznaczy, bagatela, jakieś sześć ? siedem torebek mąki.

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy