
Wychowanie 16 dzieci to bez wątpienia coś wyjątkowego. Jadwiga Król w 1999 roku zdecydowała, że swoje życie, plany i rozwój zawodowy skieruje do SOS Wioski Dziecięcej w Biłgoraju. Jej piękna historia porusza, inspiruje, ale też budzi obawę – SOS Wioski Dziecięce od lat zmagają się zbyt małą liczbą kandydatów na Rodziców SOS.
Jej przygoda z rodzicielstwem zastępczym rozpoczęła się z początkiem 1999 roku, kiedy to rozpoczęła procedurę przygotowania się do zawodu Mamy SOS. Przez pół roku pomagała funkcjonującym już rodzinom SOS, przygotowywała się również teoretycznie wraz z pomocą wioskowych specjalistów, psychologów i całej kadry. Był to ważny czas, który umocnił ją w przekonaniu o słuszności swojej decyzji. Praca w Wiosce nie była jej pierwszą – za sobą miała już 19 lat doświadczenia zawodowego, spędzonych głównie w oświacie:
– Przez 15 lat byłam nauczycielką w różnych typach szkół i praca z dziećmi nie była mi obca. Idea SOS Wiosek Dziecięcych to było to czego szukałam. Mogłam stworzyć kochający dom dla dzieci, które były pozbawione opieki rodzicielskiej, jednocześnie mając duże wsparcie ze strony Stowarzyszenia. – opowiada Jadwiga.
Dalej poszło już sprawnie – pod jej opiekę trafiły pierwsze dzieci, za nimi kolejne i tak w ciągu 27 lat swoją opieką objęła w sumie 16 osób, które dzisiaj są już samodzielnymi dorosłymi. To długa przygoda pełna wyzwań, ale też pięknych chwil. Pytana o wybranie najpiękniejszej z nich nie może się zdecydować:
– Życie z taką gromadką przez tak długi czas wywołuje mnóstwo wspomnień. Pięknych wspomnień jest bardzo wiele. To każdy sukces dziecka – wspólnie przeżywane święta, rodzinne uroczystości, wakacje na Śląsku, skąd pochodzę. To ukończone szkoły i studia, pierwsze mieszkania na start w dorosłość. Ale też te małe, codzienne radości, które budują naszą wspólną historię. – wymienia.
Jeśli zaś chodzi o trudności i wyzwania, należą do nich z pewnością emocje i przeżycia, z którymi przychodzą dzieci. Są to historie często pełne strachu, lęku i utraconego zaufania. Choć praca nad uporaniem się z tymi „potworami” jest ciężka, z pomocą specjalistów i terapeutów obecnych w Wiosce, Rodzic SOS i dzieci będące pod jego opieką nigdy nie są sami.
– Jeśli ktoś z Państwa zastanawia się nad byciem Rodzicem zastępczym, zachęcam przede wszystkim, by zajrzeć w swoje serce i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy jestem gotowa dzielić codzienne życie z dziećmi, które dziś są mi obce, ale z czasem staną się moją rodziną? Budowanie wspólnego domu zmienia życie dzieci na lepsze, ale zmienia też nasze własne. To nie jest poświęcenie – wystarczy kochać to, co się robi. Wtedy nie czuje się, że to praca. A na początek – i trochę na zapas – najbardziej przydaje się cierpliwość. – radzi Jadwiga, zwracając się do wszystkich, którzy rozważają zostanie Rodzicem SOS.
Po opuszczeniu Wioski SOS w Biłgoraju, Jadwiga wróci do rodzinnych Gliwic. Nadal będzie utrzymywała kontakt z dziećmi, które pod jej dachem znalazły prawdziwą matczyną miłość, bezpieczeństwo i zrozumienie. Tymczasem, postara się odnaleźć nowe pasje i jak sama mówi Może jeszcze komuś pomogę.
Rodzice SOS potrzebni od zaraz
Takich osób jak Jadwiga jest dziś zdecydowanie za mało. Tymczasem potrzeby są ogromne – tylko w 2025 roku Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce otrzymało ponad 700 zapytań dotyczących przyjęcia dzieci do opieki zastępczej, a mogliśmy przyjąć jedynie 75 Każda nowa Mama lub każdy nowy Tata SOS to realna szansa na bezpieczne, stabilne i szczęśliwe dzieciństwo dla dzieci, które wciąż czekają na swój dom.
Rodzicem SOS może zostać osoba spełniająca określone wymogi formalne – m.in. niepozbawiona ani nieograniczona we władzy rodzicielskiej oraz gotowa do odpowiedzialnej, długofalowej opieki nad dzieckiem. Zapraszamy zarówno kobiety, jak i mężczyzn, małżeństwa oraz osoby niepozostające w związkach małżeńskich.
Kandydaci nie są pozostawieni sami sobie. Na każdym etapie rekrutacji i przygotowania do roli zapewniamy profesjonalne wsparcie. Po podjęciu pracy Rodzice SOS mogą liczyć na stałą pomoc specjalistów – psychologów, pedagogów i innych pracowników Wioski – a także na wsparcie w codziennym funkcjonowaniu domu, system szkoleń czy superwizje.
Osoby zainteresowane pełnieniem roli Rodzica SOS zachęcamy do przesłania CV na adres: rodzice@sos-wd.org lub do wypełnienia formularza zgłoszeniowego na stronie wioskisos.org. Każde zgłoszenie to krok w stronę domu dla dziecka, które na niego czeka.
Dzięki zaangażowaniu darczyńców SOS Wioski Dziecięce mogą tworzyć dla dzieci miejsce, w którym mogą poczuć się zauważone i kochane.
Aby przyłączyć się do wspólnej pomocy przekaż swoje 1,5% procent podatku na rzecz SOS Wiosek Dziecięcych, wpisując nr KRS 0000 056 901 w odpowiednią rubrykę formularza PIT.
***
Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. Jest częścią organizacji SOS Children’s Villages, obecnej w ponad 130 krajach świata. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie.
Przez cały 2024 rok z pomocy Programów SOS skorzystało 2 489 polskich beneficjentów, w tym 1663 dzieci i młodzieży – 399 w opiece zastępczej oraz 1264 w Programie „SOS Rodzinie”. Oprócz tego, stowarzyszenie pomogło niemal 6 tysiącom osób w Kamerunie i Zimbabwe oraz rozpoczęło pomoc w Tanzanii, a 1436 ukraińskich uchodźców wojennych – głównie dzieci z pieczy zastępczej i ich opiekunowie – otrzymało pomoc terapeutyczną, psychologiczną i wsparcie niezbędne do życia w nowych realiach.