Zazdrość

25 Październik, 2013

Wróć do listy

No i się zaczęło! Amelka ma anginę. To chyba rowerowe szaleństwa trochę dały się we znaki. Ostatniej zimy bardzo chorowała. Tylko raz udało nam się pobrykać na śniegu. Mam nadzieję, że tę zimę przeżyjemy łagodniej.

Wysoka gorączka trawi dziecko, więc siedzę i ją przytulam, na to moja 15-letnia Małgosia

– Amelka! Ty zajmujesz moje miejsce!

Zazdrość przemawia przez nastolatkę. To ona jeszcze 2 lata temu była najmłodsza w tym domu. Przyszła do wioski jako czteroletnie dziecko, najmłodsza z piątki rodzeństwa które do mnie trafiły. Mała niebieskooka dziewczynka nie miała nawet metra wysokości. Z wielkim dystansem do dorosłych, na spacery chodziła metr przede mną, ale wychodząc z domu zawsze z niepokojem w głosie upewniała się, że „my tu jeszcze wrócimy”. Oswajałam ją powoli jak Mały Książę lisa, nie do końca jednak dała się oswoić, ale na zawsze zagościła w moim sercu.

Wróć do listy