Wspólne wczasy

10 Lipiec, 2012

Wróć do listy

Z niechęcią, ale wróciliśmy do domu. Z wczasów. Byliśmy wcale nie tak daleko od Karlino. Zaledwie godzina drogi, ale powietrze czyste, cisza, jezioro, las i wspaniała pogoda. Dzieciaki od rana moczyły się w wodzie (swoją drogą ciekawe jak to się dzieje, że tak długo mogą wytrzymywać w zimnie), a potem z wielkim apetytem konsumowały to, co przygotowaliśmy. Popływaliśmy też trochę rowerami wodnymi, Adrian powędkował, reszta odpoczywała śpiąc dłużej niż zwykle i wieczorem oglądając różne fajne filmy. Pograliśmy też w różne gry stolikowe. Bardzo podobała się “Hodowla zwierząt” – gra wymyślona w czasie II wojny światowej przez polskiego profesora matematyki. Emocji przy tym było niemało, podobnie jak przy triumfach naszych siatkarzy, którym głośno kibicowaliśmy.
Muszę też dodać, że w ośrodku spotkaliśmy wspaniałych, życzliwych i pogodnych właścieli tegoż obiektu. Powiem tak – trochę porozpieszczali naszą gromadkę.
Jednak nasz pobyt szybko minął. Wiemy, że jeśli będzie okazja, to za rok na wakacje znowu tam się wybierzemy…
Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy