Układania szał

14 Październik, 2011

Wróć do listy

Podobno życie przypomina sinusoidę. W naszym domku taka teza znajduje potwierdzenie. Dokładnie chodzi o zabawę. Jak dzieciaki uprą się na rowery to tygodniami tylko jeżdżą. Gdy na tapecie jest euro biznes, to nie ma miejsca na inne gry. Gdy na topie są rolki, nie ma nic innego ciekawego do roboty, poza jazdą oczywiście. Teraz nadeszła pora klocków pewnej znanej duńskiej firmy. Tak się złożyło, że mamy w domy sporo zestawów ? różnych. I teraz od kilku dni nasze dzieciaki przenoszą się do świata klocków. Gdzieś tak od 18 aż do zaśnięcia, z przerwą na kolację i mycie, układają domy, samochody, ludziki i co tam jeszcze skandynawscy projektanci wymyślili. Nie ukrywam, że bardzo nas to ?klocowanie? cieszy. Ciekawe tylko, kiedy się skończy…

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy