Rajdowo i rodzinnie

22 Czerwiec, 2011

Wróć do listy

Dosyć długo nas nie było, fakt. Jednak byliśmy kosmicznie zajęci, no i też trochę zmęczeni. Ale po kolei.
Weekendy są coraz bardziej słoneczne. To prowokuje do różnych aktywności. Ostatnio tak się złożyło, że poszliśmy na rajd pieszy ze szkolnym klubem ?Wszędobylscy?. Trasa prowadziła nadmorskimi plażami z Pleśnej (zakład, że mało kto słyszał o takiej miejscowości) do Ustronia Morskiego. Nie wiemy, ile to kilometrów. Wyszło cztery godziny spaceru. Na samym końcu grupy ulokowała się Mela, która mimo zmęczenia dzielnie dotarła do ?mety?.
Na zakończenie rajdu były lody i gazowane napoje. A odważni próbowali zamoczyć choćby nogi w zimnym jeszcze Bałtyku.

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy