Początek mojej historii

10 Marzec, 2014

Wróć do listy

Nazywam się Danuta Ulidowicz. Jestem matką w SOS Wiosce Dziecięcej w Biłgoraju od 1988 roku. Wcześniej przez 4 lata byłam ciocią w tejże Wiosce. Pierwszy raz usłyszałam o Wiosce w audycji radiowej, kiedy to pod koniec sierpnia 1983 roku czekano na pierwsze rodziny SOS w Biłgoraju. Pod koniec audycji podano informacje o naborze kandydatek do pracy z dziećmi. Pomyślałam, że to jest właśnie to, co chciałabym robić i wysłałam zgłoszenie.
Tak się zaczęło.

Najpierw korespondencja, następnie rozmowy i kurs przygotowawczy. A potem zaczęłam moje życie w Wiosce Dziecięcej. Już prawie 30 lat oddałam pracy z dziećmi, dzieliłam z nimi radość i łzy, ich sukcesy i porażki, po prostu starałam się być dla nich kimś bliskim, kogo im do tej pory brakowało. Na początku było trudno. Pamiętam wiele rozmów z koleżankami, które wcześniej zakładały rodziny wioskowe, a także z psychologiem i pedagogiem. Musiałam przekonać również moich rodziców do tej decyzji i żeby zaakceptowali moją nową rodzinę. Chciałam, żeby dzieci mi powierzone miały nie tylko mamę, ale i babcię, dziadzia, ciocie i wujków. W tamtym okresie dzieci nie miały kontaktów ze swoimi rodzinami, a i my, ich opiekunowie nie zabiegałyśmy o te kontakty. Chciałam podzielić się z nimi swoją rodziną.

Dziś to się zmieniło. Dążymy do tego by dzieci były szczęśliwe w Wiosce Dziecięcej, a nasza świadomość jest na tyle duża, iż wiemy, że bez rodziny biologicznej tego nie osiągniemy. Każde przybywające dziecko bierzemy z jego całym bagażem, a więc i z jego rodziną. Jest to trudne, ale do zrobienia. Na łamach tego bloga chcę podzielić się swoimi spostrzeżeniami i moją wioskową rodziną, która z roku na rok jest coraz większa.

Wróć do listy