Ostatnimi czasy dużo balowaliśmy. Po potańcówce w szkole podstawowej przyszedł czas na Bal Turysty. Zostaliśmy na niego zaproszeni, bowiem regularnie chodzimy na imprezy organizowane przez Klub Turystyczny Wszędobylscy. Impreza była ? jak zwykle ? bardzo udana. Amelia jako najmłodsza uczestniczka rajdów dostała nawet na balu wyróżnienie ?drobny upominek. Reszta naszej gromadki też się dobrze bawiła ? impreza zakończyła się wieczorem.

Kilka dni potem w Karlinie pojawiło się ognisko jakieś infekcji. Najbardziej dostało się Meli (na zdjęciu), która przez tydzień musiała przyjmować antybiotyk. Poza tym bardzo się cieszyła, ponieważ nie musiała chodzić do przedszkola. Świetnie bawiła się przez ten czas w domu pod czujnym okiem Doroty.

Fot. Adam Nowaczyk

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy