Piłkarska wyprawa

29 Sierpień, 2012

Wróć do listy

To był daleki, ekspresowy wypad (wyjeżdżaliśmy w poniedziałek, wracaliśmy nazajutrz). W Kraśniku – czyli niecałe 700 kilometrów od Karlina – w innej Wiosce Dziecięcej odbył się turniej piłkarski. Wzięliśmy więc ekipę i ruszyliśmy na podbój piłkarskiego świata 😉 Niestety, nasze marzenia o trofeach zostały szybko złamane;-( Przegraliśmy wszystkie mecze – z Siedlcami, Biłgorajem i gospodarzami. I naszym usprawiedliwieniem nie może być męcząca 12-godzinna podróż busem. Rywale z pozostałych Wiosek SOS byli po prostu lepsi – lepiej grali w piłkę, szybciej biegali, byli więksi, silniejsi i mieli jakiś pomysł na grę. A my wracaliśmy do siebie z czwartym miejscem. I z pucharem, dyplomem i drobnymi nagrodami. Pozostały też miłe wspomnienia związane z ciepłym przyjęciem przez gospodarzy, pysznym obiadem i grillem, nowymi znajomościami.
Turniej to niby tylko zabawa, ale jak już człowiek gra, to chciałby zwyciężać, co potwierdzili też po zawodach “moi” chłopcy. Z drugiej strony każde wydarzenie czegoś może nauczyć. My chcemy wierzyć, że porażki spowodują, że zaczniemy więcej i poważniej trenować, że chłopcy zrozumieją, że bez wysiłku i pracy nic nie ma, że jak się do czegoś nie przykładasz, to zostajesz z tyłu. I niech to będzie konkluzja naszego wyjazdu…
Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy