Lubimy aktywnie spędzać czas. Wiedzą to już pewnie czytelnicy bloga, bo wzmianek o naszych ekscesach sportowo-rekreacyjnych nie brakuje. Tym razem skorzystaliśmy z okazji, aby z trenerem ? sympatyczną panią z Koszalina ? nauczyć się chodzić z kijkami. Wyruszyliśmy więc na trening i rajd nordic walking. Sprzęt zapewnił miejscowy ratusz i choć nie były to profesjonalne kije, dały namiastkę tej aktywności ruchowej. Po intensywnej rozgrzewce i nauce technicznych podstaw ruszyliśmy żwawo całą grupą do pobliskiego lasu. Wszystkiego jakieś 30 osób. Na samym końcu razem ze mną raźno maszerowała najmniejsza Mela. Nie chcieliśmy ciągnąć ogonów, więc postanowiliśmy nieco skrócić sobie trasę. Gdy przedarliśmy się przez gąszcz krzaków, nagle znaleźliśmy się na czele stawki. Nie ma to jak znajomość terenu!
Rajd był ostatecznie bardzo udany. A po nim wszyscy uczestnicy dostali zaproszenie na ciasto, grilla i zimne napoje. Po intensywnym marszu wszystko smakowało jeszcze bardziej niż zwykle 🙂

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy