Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza ? przynajmniej w Zachodniopomorskim. Niby ciepło, ale co chwila jakieś burze, grady i inne nawałnice. Trzeba chronić się pod parasolem albo szybko uciekać z podwórka, gdzie gra się w piłkę czy jeździ rowerem. A w domu powoli tworzy się kółko karciane. Systematycznie pogrywamy w tysiąca ? dzieciaki uczą się przy okazji planowania i liczenia, bo zawsze któreś z nich prowadzi całą buchalterię. Robimy też konkursy tańca i karaoke lub opowiadamy kawały. W ruch idzie również cały nasz zestaw gier planszowych.

Gdy pogoda jest pieska, to nasze pociechy z wielką chęcią krzątają się w kuchni. Przygotowują podwieczorki, czyli jakieś sałatki owocowe, budynie itp. A wczoraj same zaproponowały, że zrobią spaghetti. Wyszło – palce lizać. Potem same wybrały film. Wybór padł, chyba po raz tysięczny, na ?Titanica?. Ale jest nadzieja na zmianę ? na nasz top właśnie wchodzi ?Kochaj i tańcz?.

Fot. Adam Nowaczyk

 

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy