Trójka naszych pociech wybrała się do Caldonazzo ? włoskiej bazy Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce ? na dwutygodniowe kolonie. Dla Adriana był to trzeci już wyjazd na południe Europy. Krystian do Italii pojechał po raz drugi, a dla Marty był to zagraniczny debiut.

Cała trójka była tak podekscytowana wyjazdem, że nie chciała na pożegnanie ulubionej pizzy. Ba, nawet chipsów nie chciała, co w normalnych okolicznościach trudno sobie wyobrazić… Do Wioski podjechał późnym popołudniem komfortowy autobus i nastał czas rozstania. Dzieciaki ochoczo wpadły do pojazdu i… i od razu wyjęły jedzenie, a jakże. Po chwili z autokaru wyskoczył też Adrian, który stwierdził, że musi się ze mną jeszcze raz… przeżegnać :-). Ot, takie niewinne przejęzyczenie.

 

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

 

Wróć do listy