Od czasu do czasu trzeba oderwać się od wioskowej rzeczywistości i uczestniczyć w wydarzeniach, które z opieką i wychowaniem nie mają nic wspólnego. Dzięki pomocy cioci Joli (nie ma to jak samopomoc sąsiedzka) udało nam się wyrwać w sobotni wieczór na koncert Leszka Możdżera. To wybitny pianista jazzowy i kompozytor. W Koszalinie spotkaliśmy zresztą wujka Darka (inny pracownik SOS) z żoną.

Koncert był fantastyczny ? było i lirycznie, i dramatycznie, nastrojowo i z ogromnym polotem. Możdżer wyczarowywał z fortepianu kolorowe muzyczne krajobrazy. Recital skończył się szybko, zbyt szybko. My cieszymy się jednak, że mogliśmy brać udział w takim wydarzeniu kulturalnym.

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy