Gramy aż miło

31 Październik, 2011

Wróć do listy

Nasza rodzina lubi ruch i wszelkie formy aktywności fizycznej. Dużo sportu uprawiamy na tak zwanym świeżym powietrzu, co nas w zupełności zadowala. Tymczasem od pewnego już czasu myśleliśmy o kupnie jakieś konsoli na jesienno-zimowe wieczory, gdy dzieciakom nie będzie się chciało chcieć. I drogą kupna weszliśmy w posiadanie konsoli ? dość znanej.
Nie muszę chyba mówić, że pierwszą gierką były narty i tenis. Dzieciaki nieźle radziły sobie na wirtualnych stokach i kortach. Zabawa była po pachy, choć moim zdaniem, nie ma to jednak jak realne warunki.
Zabawa trwa nieprzerwanie od kilku dni. Wszyscy szybko ? ale starannie ? odrabiają lekcje (co jest warunkiem niezbędnym do rozpoczęcie gry) i dalej do konsoli. Świetnie bawi się także mała Mela, która ostatnio obchodziła urodziny. Za jednym zamachem zdmuchnęła wszystkie sześć świeczek i pomyślała życzenie. Jakie…?

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy