Jak to jest z naszą świadomością na temat kryzysów i zaburzeń psychicznych? Co się dzieje z dziecięcą opieką psychiatryczną? Czy zapewniamy młodym wystarczające wsparcie? Co najbardziej obciąża psychicznie polską młodzież? Czy ciebie to nie dotyczy? I co w ogóle mamy z tym wszystkim zrobić
Ustanowiony ćwierć wieku temu Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją ma upowszechniać wiedzę na temat tej choroby i przekonywać cierpiących na nią do podjęcia leczenia. 23 lutego w portalach społecznościowych z roku na rok pojawia się coraz więcej postów będących świadectwem osobistych zmagań z depresją. Liczba tych wpisów czy nagrań nie wydaje się tak duża, gdy sprawdzimy statystyki – raport NFZ o zdrowiu[1] mówi o 1,285 mln, a inne dane o przynajmniej 4 milionach osób chorujących w Polsce na depresję [2].
Tego dnia pojawia się także wiele apeli, by depresję leczyć, z adresami i telefonami instytucji, do których można się zgłosić w kryzysie psychicznym. Wygląda na to, że Polacy są coraz bardziej świadomi istnienia zaburzeń psychicznych, rozumieją że zachorować może każdy, nawet osoby publiczne, pozornie mające wszystko, czego do szczęścia potrzeba. Wiedzą też, do jakich specjalistów należy się zgłosić.
Męczy mnie już ta twoja depresja
Chciałoby się zapytać, dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? Może dlatego, nasza świadomość jest pozorna – treści o depresji udostępniamy ze względu na szczególną datę, podobne działania innych w internecie albo bo tak wypada. Nie wynika to z naszych wewnętrznych przekonań. Bardzo trudno jest bowiem wewnętrzne przekonania zmienić, zwłaszcza jeśli samemu się na depresję nigdy nie chorowało.
Publikujemy więc grafiki o tym, że depresja to choroba, równocześnie irytując się na koleżankę, że znów nie ma siły na spotkanie: „Agata i jej wieczna depresja, naprawdę to już męczące”. Piszemy, że depresję trzeba leczyć, ale drażni nas brat, który co prawda znajduje siłę na chodzenie do biura, ale na nic więcej. Patrzymy, jak leży na kanapie w bałaganie i denerwujemy się, że „depresja depresją, ale przecież mógłby się w końcu ogarnąć. Chociaż trochę”. To wszystko widzą dzieci. Czy przyjdą do nas po pomoc, gdy będą w kryzysie psychicznym?


Maciek, Kasia, Agata i ponad dwa tysiące innych
Według danych Komendy Głównej Policji w roku 2025 odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży i 161 samobójstw zakończonych zgonem.
Te liczby mogą wydawać się abstrakcyjne, ale proszę sobie wyobrazić przeciętną trzydziestoosobową klasę liceum. 1925 osób to ponad 64 takie klasy. W każdej trzydziestu uczniów, konkretna Marysia, Ania, Nikola, Krzysiek i Antek. Klasa A, B, C, D… i gdy skończy się alfabet, zaczynamy od początku. 64 klasy dzieci, które nie chcą żyć tak bardzo, że postanawiają zakończyć własne życie. A to tylko odnotowane przypadki. Są jeszcze nieodnotowane. Jest jeszcze grupa dzieci z myślami rezygnacyjnymi, które oznaczają brak chęci życia, pragnienie śmierci, ale nie wiążą się bezpośrednio z podejmowaniem prób samobójczych.
W tym samym czasie 161 dzieci podjęło próby zakończone zgonem. Wracając do naszej szkolnej analogii – to prawie 5,5 klasy. Ustawcie je na wyobrażonej sali gimnastycznej: klasa A, B, C, D, E i prawie połowa F. Proszę sobie przypomnieć z czasów szkolnych własnych lub potomstwa, ile to będzie dzieci. Wszystkie nie żyją.
Liczba prób samobójczych spadła o 6 procent w stosunku do roku 2024, z czego można wnioskować, że wprowadzono efektywne działania profilaktyczne lub powiększyła się liczba prób odebrania sobie życia, które nie zostały zgłoszone i oficjalnie odnotowane. O ponad jedną czwartą wzrosła liczba prób samobójczych dzieci i młodzieży zakończonych zgonem. To może być sygnał, że dzieci w bardzo złym stanie, w poważnym kryzysie psychicznym, nie otrzymują adekwatnej pomocy na czas.
Co z tą dziecięcą opieką psychiatryczną?
Od lat słyszymy, że psychiatria dziecięca w Polsce jest w zapaści. Poruszające wystąpienia Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Pacjenta, które miały miejsce w 2018 roku, skłoniły Ministerstwo Zdrowia do powołania Parlamentarnego Zespołu do spraw Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży, który miał pracować nad poprawą sytuacji. Plan Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, który obowiązywał do 2022 roku, zakładał wzrost dostępności do opieki ambulatoryjnej i dziennej – w szczególności dla dzieci i młodzieży. W nowym modelu ochrony zdrowia psychicznego miały funkcjonować placówki na trzech poziomach referencyjności, w tym Centra Zdrowia Psychicznego dla dzieci wymagających leczenia farmakologicznego (poradnie zdrowia psychicznego i oddziały dzienne). Jak to realnie wygląda?
W Informacji o wynikach kontroli NIK z 2024[3] roku czytamy: „Wdrażane przez Ministra Zdrowia, od ponad czterech lat, nowe rozwiązania w systemie opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży w dalszym ciągu nie zapewniły właściwej opieki.” – i dalej – „nie zapewniono dzieciom i młodzieży równego dostępu do niezbędnych świadczeń opieki psychiatrycznej w poszczególnych rejonach kraju[4]”.
Reforma skupiła się dotąd głównie na poprawie dostępu do świadczeń udzielanych przez psychologów, psychoterapeutów i terapeutów zajęciowych. Pomimo zwiększenia dostępności do tych specjalistów, nie spadła liczba hospitalizacji, a dzieci często umieszczano na oddziałach dla dorosłych pacjentów.
Nagłaśniać, protestować, wspierać
Co możemy z tym zrobić? Nagłaśniać sytuację, zabierać głos w debacie publicznej, wspierać inicjatywy na rzecz poprawy systemu opieki psychiatrycznej i domagać się realnych zmian – jak miało to miejsce w październiku 2025 roku w czasie Nadzwyczajnego Kongresu Zdrowia Psychicznego, w którym jako Stowarzyszenie „SOS Wioski Dziecięce w Polsce” braliśmy udział. Wraz z innymi organizacjami domagaliśmy się wówczas kontynuowania reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego, z której ministerstwo chciało się wycofać.
Można też wesprzeć nasze Stowarzyszenie. Dzieci, które trafiają pod opiekę SOS Wiosek Dziecięcych, na początkowym etapie życia doświadczyły zbyt wiele. One nie mogą czekać na pomoc. Nasi podopieczni muszą być (i są) wspierani przez psychologów, terapeutów, psychiatrów, Rodziców SOS i ludzi takich jak czytelnicy tego tekstu.
Dręczenie i obrażanie mogą zabić
Raport z badań Fundacji Dbam o Mój Zasięg wskazuje[5] , że około 21 procent osób badanych ze szkół średnich i 15 procent osób ze szkół podstawowych mierzy się z myślami samobójczymi lub doświadczeniem przebytej próby samobójczej.
17 procent badanych uczniów dokonywało w ciągu ostatniego roku samookaleczeń. Co trzeci uczeń twierdził, że w ciągu ostatniego roku był dręczony przez innych. 39 procent uczniów klas siódmych, mających za sobą próbę samobójczą, było regularnie obrażanych przez osoby znane ze szkoły. W przypadku szkół średnich było to 53 procent.
Przemoc rówieśnicza, dręczenie i wykluczanie wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Wiemy z doświadczenia, jak ważna jest profilaktyka i wczesna interwencja. Stowarzyszenie „SOS Wioski Dziecięce w Polsce” od lat edukuje dzieci ze szkół podstawowych, prowadząc bezpłatne warsztaty o tolerancji, empatii i przeciwdziałaniu cyberprzemocy.
Przedstawicielki Stowarzyszenia w lutym 2026 uczestniczyły w posiedzeniu sejmowej Komisji Dzieci i Młodzieży, na którym poruszano temat przemocy rówieśniczej. Znalazły się tam, by przedstawić zagadnienie z perspektywy osób pracujących bezpośrednio z dziećmi i rodzinami. Przemoc rówieśnicza to kolejny nasilający się problem społeczny, mający bezpośredni związek ze zdrowiem psychicznym dzieci, wymagający przemyślanych rozwiązań profilaktycznych i stworzenia systemu wsparcia dla ofiar.
Dane szokują, ale ciebie to nie dotyczy?
Dane dotyczące zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży są alarmujące. Czy nasze reakcje na te informacje nie są jednak nieco powierzchowne? Dopóki zagadnienie nie dotyczy nas osobiście – bo nie mamy dzieci albo nasze dzieci pozornie nie mają takich problemów – kiwamy głowami ze smutkiem nad stanem rzeczy i zajmujemy się innymi sprawami. To zupełnie naturalny mechanizm, w końcu nie możemy przejmować się wszystkim, ale problemy i kryzysy psychiczne to zagadnienie, które może stać się nam bliskie szybciej niż się wydaje.
Kiedy w 2024 roku analizowałam stan psychiczny polskich nastolatków w latach 2010-2023 na podstawie dostępnych badań i raportów[6], zaskoczyło mnie, że to nie zdarzenia nagłe i nadzwyczajne miały długofalowo największy negatywny wpływ na zdrowie psychiczne polskich nastolatków. Świat, który stworzyli dorośli – pogoń za sukcesami, rywalizacja, szybko zmieniające się realia, codzienna niepewność, a także przemoc rówieśnicza, stres związany z korzystaniem z internetu i brak zaufania do dorosłych najbardziej obciążały młodzież.
„Mimo długiego okresu epidemii i wybuchu wojny na Ukrainie obawy uczniów dotyczące zdrowia, zagrożenia wojną, przybycia uchodźców i problemów ekonomicznych pozostają na bardzo niskim poziomie. Dominujące obawy dotyczą problemów ze szkołą, egzaminów i ogólnej niepewności co do przyszłości. Także podstawowe uciążliwości w życiu uczniów są związane z nauką i przeciążeniem materiałem szkolnym, a stres z nimi związany jest czynnikiem najsilniej korelującym ze słabą kondycją psychiczną[7]”. Kiedy weźmiemy pod uwagę wnioski zawarte w raporcie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, przekonanie że nas i naszych dzieci ten problem nie będzie dotyczył może się nieco zachwiać.
Zobaczyć problemy dzieci
Co możemy zrobić? Bądźmy uważni i słuchajmy swoich dzieci (ponad połowa nastolatków w trudnych chwilach szuka wsparcia u rodziców[8]). Nie zakładajmy, że dziecko przesadza lub próbuje coś na nas wymusić, wspominając o myślach samobójczych. Piszę o tym, bo jako matka, która była zmuszona do zapoznania się z działaniem polskiego systemu dziecięcej opieki psychiatrycznej, na korytarzach słyszałam podobne teksty o udawaniu i graniu na emocjach.
Jako rodzic i osoba pracująca w stowarzyszeniu opiekującym się dziećmi, z których wiele boryka się z traumami, lękami, zaburzeniami i problemami ze zdrowiem psychicznym, bardzo liczę na to, że polski system ochrony zdrowia zacznie być właściwie finansowany i zarządzany, co przełoży się na zapewnienie właściwej opieki (także psychiatrycznej) wszystkim dzieciom.
Nim się tego doczekamy, działajmy z tym, co mamy, w warunkach, które są. Wiem, że bycie rodzicem dorastającego dziecka jest trudne nawet bez dodatkowych wyzwań, a polscy rodzice według badań[9] są ogromnie wypaleni. Nie mam jednak dobrych wiadomości – nawet pomimo wypalenia i zmęczenia musimy problemy naszych dzieci i nastolatków udźwignąć. Szukajmy pomocy dla dzieci i siebie, szkolmy się, podnośmy kompetencje rodzicielskie, budujmy w dzieciach poczucie sprawczości i zdrowe poczucie własnej wartości, twórzmy sieci wsparcia.
Pamiętajmy także o dzieciach, które potrzebują pomocy, jak podopieczni Stowarzyszenia „SOS Wioski Dziecięce w Polsce”.
W przypadku kryzysu psychicznego, myśli samobójczych lub silnego stresu, natychmiastową, bezpłatną i całodobową pomoc uzyskasz dzwoniąc na: 800 70 22 22 (Centrum Wsparcia dla Dorosłych), 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania), lub 116 111 (dla dzieci i młodzieży). W sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń pod numer alarmowy 112.
[1] https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/nfz-o-zdrowiu-depresja (dostęp: 4.03.2026)
[2] Zdrowie psychiczne Polaków. Depresja jest wśród nas…, 2023, Uce Research
[3] Opieka psychiatryczna nad dziećmi i młodzieżą. Informacja o wynikach kontroli, Najwyższa Izba Kontroli, Warszawa 2024 r.
[4] Tamże, s. 9.
[5] Dębski M., Pyżalski J. Borchet J., & Witkowska H. Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków. Raport z badań. Fundacja Dbam o Mój Zasięg. Gdańsk 2025.
[6] Skupiłam się przede wszystkim na analizie Narodowych Programów Zdrowia, Narodowych Programów Ochrony Zdrowia Psychicznego, statystyk Komendy Głównej Policji, danych Narodowego Funduszu Zdrowia, badań przeprowadzonych na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka, a także na informacjach zawartych w raportach takich jak: raport przygotowany przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska (2019), raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (2022), raport Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (2023), raport przygotowany na zlecenie fundacji Unaweza (2023), raport regulacyjny przygotowany we współpracy z UNICEF Polska (2024).
[7] S. Grzelak, D. Żyro, Jak wspierać młodzież w niestabilnym świecie? Wyzwania i rekomendacje dla wychowania, profilaktyki i ochrony zdrowia psychicznego po trudnych latach 2020-2022, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, Warszawa 2023 r.
[8] M. Dębski, J. Flis, MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym. Raport z badania dotyczącego zdrowia psychicznego, poczucia własnej wartości i sprawczości wśród młodych ludzi w Polsce, Fundacja UNAWEZA, Warszawa 2023, s. 22.
[9] Według badań prowadzonych w latach 2018-2020 na rodzicach z 42 krajów, średni poziom wypalenia rodzicielskiego był w Polsce najwyższy(!). Zobacz: Roskam, I., Aguiar, J., Akgun, E. et al. Parental Burnout Around the Globe: a 42-Country Study. Affec Sci 2, 58–79 (2021). https://doi.org/10.1007/s42761-020-00028-4

Elżbieta Zdanowska
Absolwentka Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji w IPSiR Uniwersytetu Warszawskiego, w trakcie studiów psychologicznych (Psychologia kliniczna i zdrowia), pracująca w Stowarzyszeniu „SOS Wioski Dziecięce w Polsce” od 2023 r.
