Ręka Adriana

30 Wrzesień, 2011

Wróć do listy

Chłopak jest bardzo ambitny. Od pewnego czasu z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy poświecił się treningom piłkarskim. Niejasna była tylko jego pozycja w zespole. Z powodów kadrowych, a właściwie braku wartościowych graczy, trener ustawiał go na różnych pozycjach. A to był lewym defensorem, a to pomocnikiem, by w końcu wylądować między słupkami. Wiadomo jednak, że polscy bramkarze wyrastają ponad przeciętność, więc pozycja jak najbardziej do przyjęcia. Tymczasem w jednym z meczów Adrian popróbował gry z polu. I jeden wślizg zakończył się źle ? kontuzją nadgarstka. Chodzi teraz z ręką z gipsie i błaga koleżanki z klasy o przepisywanie zeszytów, co udaje mu się z dobrym skutkiem. Ponadto stwierdził, że kończy z futbolem i przestawia się na siatkówkę…

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy