Ostatnio trochę urlopowaliśmy, stąd nasza mała aktywność blogowa. Wolne jednak już za nami. Dzieciaki także w komplecie są już w domu. Trójka naszych pociech wróciła właśnie z obozu w Caldonazzo. Strasznie zadowolone te nasze dzieciaki ? gadają jak najęte o włoskich wakacjach. No i przywiozły nam prezenty (euro, które dostały na obóz zostały przejedzone; wiadomo, chipsy, cola, lody), bardzo pomysłowe zresztą. Dostaliśmy kamienie z gór otaczających Caldonazzo, mały słoik po Nutelli z nakrętką mający pełnić rolę kubka termicznego 🙂 oraz opakowanie po jakiś suplementach diety (jeszcze nie doszliśmy, do czego ma służyć, ale mamy czas, by to do końca wakacji rozpracować). Otrzymaliśmy też zamkniętą szczelnie ampułkę z oddechem piłkarza Alessandro del Piero.

 

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy