Chłopaki w wolnych chwilach chętnie pogrywają w piłkę. Cieszę się, że ich aktywność nie ogranicza się tylko do biernego kibicowania przed telewizorem, ale do biegania i rywalizowania z innymi. W ostatnim czasie Krystian i Adrian pojechali do Białogardu na turniej piłkarski. Oczywiście halowy (choć pogoda grudniowa taka, że chętnie pograłoby się na trawce). Nie było ich prawie pół dnia. Wrócili do domu zmęczeni, z wypiekami na policzkach, spragnieni jak wędrowcy na Saharze. Gdy już wypili hektolitry różnych płynów, zaczęli opowiadać. Adrian ? jak sam przyznał ? ?prawie został królem strzelców turnieju?. Wbił 10 goli. Brawo. Powołany niemalże w ostatniej chwili do składu Krystian też nieźle sobie poczynał ? 5 bramek na koncie, w tym podobno jedna zdobyta jakąś dziwną formą przewrotki.
Tak więc ja już przeżywam emocje sportowe – na długo przed Euro 2012.

Adam, tata w SOS Wiosce Dziecięcej w Karlinie

Wróć do listy